Dziewczyny mysle, ze kazda z Nas boi sie, ze to akurat na nia trafi i bedzie cos nie tak z ciaza. Zdajemy sobie sprawe, ze przeciez tak moze byc, ale po prostu nie potrafimy tego zaakceptowac, myslimy sobie "to mi sie na pewno nie przytrafi", jednal gdzies z tylu glowy wiemy doskonale, ze nie mamy na to wplywu i chocbysmy nie wiadomo jak dbaly o siebie to pewnych rzeczy nie przeskoczymy.
Niestety. Pozostaje Nam byc dobrej mysli, cieszyc sie ciaza i po prostu odgonic od siebie te wszystkie obawy. Dzidzia nie potrzebuje stresu, wiec starajmy sie nie stresowac
Ja Wam powiem, ze w poprzedniej ciazy tez na poczatku sporo dziewczyn odpadlo niestety, ALE po pierwszych badaniach prenatalnych praktycznie juz nikt, poza 2-3 osobami, ktore od poczatku mialy jakies problemy z dzidzia, byly wady itp.
Juz jestesmy tak blisko tej "magicznej" granicy 12tc. Dotrwamy wszystkie, a w lipcu bedziemy tulic Nasze bobasy ♥