U mnie dzisiaj wigilia „sąsiedzka”. W zasadzie bardziej kolacja niż obiad. Będziemy w skromnym 6 osobowym gronie. I dania będą typowo wigilijne - śledź, barszczyk, pierogi, ryba po grecku, sałatka jarzynowa of kors! Aaa i znalazłam dzisiaj w sklepie na alkoholowym „grzańca bezalkoholowego” i cin cin tez zaczął robić wino musujące 0%. Trzeba jakoś się odnaleźć w towarzystwieA propos jedzenia...
co macie na obiad?