skorzystałam z promocji w smyku i kupiłam dla małej trochę ubranek

ależ to wszystko jest słodkie

nie wiedziałąm, że tyle radości mi to sprawi, może mój instynkt na różowe się w końcu objawił

wybrałam ubranka głównie na 62, ale po przemyśłeniu dokupię kilka na 56 bo myślę, że z miesiąc będzie w tym rozmiarze chodzić, więc żeby coś miałą w swoim rozmiarze dla początkowego komfortu

do staliśmy ubranka głównie chłopięce, czyli de facto takie uniwersalne płciowo i stonowane i postanowiłam zaszaleć z różem, myszką miki i kwiatkami, żeby było coś bardziej tendencyjnego dla dziewczynki, sama jestem czwartym dzieckiem i mam jakiś defekt chodzenia całe dziecińswto w ciuchach po starszej siostrze

jak korYstacie z jakichś stonek gdzie są jakieś promki albo dobre ceny to koniecznie dajcie znać, teraz H&m przeglądam, ale to wszystko po prostu majątek kosztuje, za to za bodziaki w smyku płaciłam po 16-17 złotych, więc warto obserwować oferty