reklama

Lipcowe mamy 2021

Mam straszne wahania nastroju, rano bylam szczesliwa. Teraz ogarnal mnie lęk, usg mam 27.11....boje sie. Wierze, ze bedzie dobrze juz tym razem. Ale czuje niepokoj i strach. Ostatnio cieszylam sie, ze jestem w 12tc, tym "bezpiecznym" po czym na usg okazalo sie, ze serduszko przestalo bic w 9tyg.....nie chce tego przezywac znow. Pogodzilam sie, tlumaczac ze dziecko po prostu zmienilo termin przyjscia na swiat, wczesniej nie bylo gotowe. Trzymalam sie do momentu kiedy znow bedziemy mogli sie starac. Udalo sie w pierwszym cyklu, radosc przeogromna... I chce doczekac szczesliwego rozwiazania i zdrowego bobska. To moje marzenie....
 
reklama
Mam straszne wahania nastroju, rano bylam szczesliwa. Teraz ogarnal mnie lęk, usg mam 27.11....boje sie. Wierze, ze bedzie dobrze juz tym razem. Ale czuje niepokoj i strach. Ostatnio cieszylam sie, ze jestem w 12tc, tym "bezpiecznym" po czym na usg okazalo sie, ze serduszko przestalo bic w 9tyg.....nie chce tego przezywac znow. Pogodzilam sie, tlumaczac ze dziecko po prostu zmienilo termin przyjscia na swiat, wczesniej nie bylo gotowe. Trzymalam sie do momentu kiedy znow bedziemy mogli sie starac. Udalo sie w pierwszym cyklu, radosc przeogromna... I chce doczekac szczesliwego rozwiazania i zdrowego bobska. To moje marzenie....
I tak będzie kochana, bądźmy silne, tez mam takie myśli ale odganiam szybko
 
Mam straszne wahania nastroju, rano bylam szczesliwa. Teraz ogarnal mnie lęk, usg mam 27.11....boje sie. Wierze, ze bedzie dobrze juz tym razem. Ale czuje niepokoj i strach. Ostatnio cieszylam sie, ze jestem w 12tc, tym "bezpiecznym" po czym na usg okazalo sie, ze serduszko przestalo bic w 9tyg.....nie chce tego przezywac znow. Pogodzilam sie, tlumaczac ze dziecko po prostu zmienilo termin przyjscia na swiat, wczesniej nie bylo gotowe. Trzymalam sie do momentu kiedy znow bedziemy mogli sie starac. Udalo sie w pierwszym cyklu, radosc przeogromna... I chce doczekac szczesliwego rozwiazania i zdrowego bobska. To moje marzenie....
Doskonale cie rozumiem..tez ok.12 tyg dowiedziałam sie ze serduszko przestało bic. Mam stresa na kazdej wizycie
 
Mam straszne wahania nastroju, rano bylam szczesliwa. Teraz ogarnal mnie lęk, usg mam 27.11....boje sie. Wierze, ze bedzie dobrze juz tym razem. Ale czuje niepokoj i strach. Ostatnio cieszylam sie, ze jestem w 12tc, tym "bezpiecznym" po czym na usg okazalo sie, ze serduszko przestalo bic w 9tyg.....nie chce tego przezywac znow. Pogodzilam sie, tlumaczac ze dziecko po prostu zmienilo termin przyjscia na swiat, wczesniej nie bylo gotowe. Trzymalam sie do momentu kiedy znow bedziemy mogli sie starac. Udalo sie w pierwszym cyklu, radosc przeogromna... I chce doczekac szczesliwego rozwiazania i zdrowego bobska. To moje marzenie....
Będzie dobrze :) Trzymam kciuki :)
 
Boję się jutrzejszej wizyty. Po głowie krąży mi milion czarnych scenariuszy. Sama nie wiem... tyle testów zrobiłam wszystkie pozytywne.. boję się, że coś sobie z tą ciąża wymyśliłam, albo że to nie ciąża a jakieś zmiany nowotworowe, ciąża pozamaciczna albo co gorszego.... chyba dzisiaj nie pośpię w nocy :(
 
reklama
Też sobie to wkrecalam dzisiaj, ale wszystko jest w jak najlepszym porządku! U Ciebie na pewno też tak będzie, trzymam kciuki [emoji3590]
Boję się jutrzejszej wizyty. Po głowie krąży mi milion czarnych scenariuszy. Sama nie wiem... tyle testów zrobiłam wszystkie pozytywne.. boję się, że coś sobie z tą ciąża wymyśliłam, albo że to nie ciąża a jakieś zmiany nowotworowe, ciąża pozamaciczna albo co gorszego.... chyba dzisiaj nie pośpię w nocy :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry