Tak bardzo nie moge sie doczekac dobrych wiesci. Tak mocno pragnelam tej ciazy, a teraz pragne zdrowego dziecka i donoszonej ciazy. Niewyobrazalne to szczescie dla mnie...a wiecie, ze jeszcze 3 lata temu w zyciu bym nie pomyslala, ze bede marzyć o dziecku..i to tak mocno♥
Tym razem nie chcemy mowic rodzinie za wczesnie, chcemy poczekac do drugiego trymestru, mysle ze powiem po badaniach prenatalnych. Najgorzej bedzie zachować tajemnice w swieta, ale tak jest lepiej. Corka bardzo przezyla moje poronienie ostatnio. Obwiniala sie, nie wiadomo dlaczego. Musialam byc silna dla niej choc rozsypywalam sie na milion kawalkow. Dlugo plakala, dlatego wiem ze bledem bylo informowanie tak szybko

Teraz bedzie dobrze, musi byc ♥