Wiesz to trochę moja wina, mój lekarz widział wskazania do cesarki wcześniej ale powiedziałam że chce spróbować naturalnie. W poniedziałek tez już chciał mnie brać na stół ale przyszedł ordynator i powiedział że dziś urodzę to uznałam że jeszcze wytrzymam ale nie poszło.BiednaKurczę,mamy XXI wiek, czemu kopbiety muszą rodzić w męczarniach? Wiem,że sporo kobiet czuje się tragicznie po cc i wolą sn, a ja przeciwnie tak jak Ty świetnie zniosłam cc, szybko wstałam i zaczęłam funkcjonować. Jak mi gin powie, że nie planuje u mnie cc to chyba będę szukała kliniki w Lublinie, zapłacę pare groszy ale będzie bez stresu.