reklama

Lipcowe mamy 2022

reklama
Ja na 3 dawkę pójdę ale jak będę w II trymestrze, czyli już w nowym roku bo i tak trzeba odczekać te pół roku od ostatniej dawki a my ostatnią braliśmy w czerwcu. Ja jestem z Phizera i razem z mężem mieliśmy 1dniowe stany podgorączkowe, ale tylko przy I zastrzyku.
To kwestia indywidualna czy ktoś chce się w ogóle zaszczepić i co zrobi z 3.dawką .
 
Teraz to oczekiwanie na wyniki, niestety u mnie nigdy się nie śpieszą i będę pewnie po 18.00 jak ostatnio 🤨
ja czekam od piątku 🥺🥺🥺 dziś mam totalną załamke... cała noc nie przespana.. Ból brzucha taki, że okresowy to przy tym pikus. Tak mnie skręcało z bólu że już nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. Siedziałam od 23 do 3 nad ranem pod prysznicem i polewałam brzuch ciepłą wodą, bo tylko wtedy czułam względną ulgę
 
reklama
Kurcze ja też nie jestem zaszczepiona, i w sumie narazie od siebie to szczepienie odpychalam ale teraz w sumie pomyślałam o porodzie bez męża. Przy pierwszej ciąży był i przy tej też bym chciała , a to nie wystarczy żeby on był zaszczepiony? [emoji1751][emoji39] Na pewno na wizycie poruszę ten temat i zapytam mojego gin jak to wygląda na ten moment u nas w szpitalu bo jest zastępcą ordynatora.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry