reklama

Lipcowe mamy 2022

reklama
Ja też poszłam wczoraj potruchtać trochę to wydolność mega mi spadła. Po schodach właśnie dostaję zadyszki. Tak myślę sobie, że teraz ciut lepiej się czuję w tym tygodniu to może spróbuję wychodzić częściej na małe dystanse.
 
dzisiaj powinien byc 4+5. Byłam u niego prywatnie, bo jestem po porodzie w 32 i stracie na poczatku roku. Żeby przepisał mi duphaston. I kazal dzis przyjść na nfz. I przez te 3 dni nic nie urosło. Jesli się okaże, ze znowu sie nie uda to ja juz chyba nie chce mieć kolejnego dziecka
Nie spisuj jeszcze wszystkiego na straty…
To bardzo wczesnie…
A miała już bete robiona?
 
A z drugiej strony ja nie mam już objawów i też się tym martwię wolałabym coś tam mieć :p
Tak tak, moje też właśnie zelżały daltego chciałam wczoraj zrobić badania :P Cos tam piersi bolą, jakieś zachcianki mam ale nic złego. Pierwszą ciążę przechodziłam dużo ciężej. Może to taka zapowiedź, że dzidzia będzie łatwoobsługowa :P
 
Ja kocham mięso, a od 3 tyg. nie miałam szynki w ustach. W ogóle kurczaka tez już nie mam ochoty ani innego mięsa. Poza tym wszystko śmierdzi, z perfumami na czele. Mój mąż ma zakaz perfumowania. Sery mogę jest bez końca i wszystko co kwaśne 😃
Ooo śmierdzi mi też. Może po tym wiem, że jestem w ciąży bo czuję każdy smrodek. Jak stoję w korku muszę zamykać obieg w samochodzie bo śmierdzi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry