Ale się dziewczyny rozpisałyście!

ja dzisiaj byłam na badaniach krwi, mam wszystkie wyniki oprócz kiły

wszystko ok, tylko limfocyty lekko obniżone, ale zeszły tydz chorowałam, więc wyczytałam, że po infekcji wirusowej to normalne. Jutro o 17 wizyta u ginekologa, to dopiero moja druga, pewnie umówię się od razu na prenatalne, bo widzę, że większość już umówiona a ja daleko w lesie

co do jedzenia to mam tak samo - nic już nie smakuje tak jak przed ciążą, ogólnie nigdy nie jadłam jakoś dużo pizzy, tostów itd, co nie zmienia faktu, że jestem wielką fanką roztopionego sera w ilości obłędnej, teraz przez gardło mi pizza nie przechodzi, właśnie że względu na ten ser