reklama

Lipcowe mamy 2026 ❤️

Jezu pomóżcie dziewczyny. W piątek wyjeżdżam z przyjaciółkami na weekend i muszę im powiedzieć o ciąży bo wiadomo będzie jakieś picie (szczególnie grzaniec na jarmarku) teraz jedna z nich mi napisała, że nie mają szans na naturalne zajście bo dostali wyniki nasienia (starają się 2lata w tym czasie wykryli nowotwór u partnera i ma usunięte jądro) a dzisiaj chciałam jej wieczorem powiedzieć pierwszej, żeby do piątku to przetrawiła (na pewno w jakimś stopniu będzie jej przykro, że znów nie oni) byli już w klinice in vitro, środki się skończyły już i czekają w kolejce na nowy rok, a też nie wiadomo czy się uda bo jednak to nasienie baaaardzo słabe miał chłopak. Nie wiem co teraz zrobić czy im mówić, czy inną wymówkę wymyślić, ale one będą namawiać mnie chociaż na jednego drinka 😢
 
reklama
Jezu pomóżcie dziewczyny. W piątek wyjeżdżam z przyjaciółkami na weekend i muszę im powiedzieć o ciąży bo wiadomo będzie jakieś picie (szczególnie grzaniec na jarmarku) teraz jedna z nich mi napisała, że nie mają szans na naturalne zajście bo dostali wyniki nasienia (starają się 2lata w tym czasie wykryli nowotwór u partnera i ma usunięte jądro) a dzisiaj chciałam jej wieczorem powiedzieć pierwszej, żeby do piątku to przetrawiła (na pewno w jakimś stopniu będzie jej przykro, że znów nie oni) byli już w klinice in vitro, środki się skończyły już i czekają w kolejce na nowy rok, a też nie wiadomo czy się uda bo jednak to nasienie baaaardzo słabe miał chłopak. Nie wiem co teraz zrobić czy im mówić, czy inną wymówkę wymyślić, ale one będą namawiać mnie chociaż na jednego drinka 😢
jako człowiek, który starał się 5 lat i przeżył pierwsze i drugie tury wszystkich znajomych i rodziny wokół: mówić. Tylko na osobności. I dać do zrozumienia, że rozumiesz, że wspierasz i bierzesz pod uwagę uczucia drugiej osoby. Nie informować w pierwszej chwili z wielką radością, tylko z troską o drugą osobę. Ona na pewno się ucieszy.
 
Jezu pomóżcie dziewczyny. W piątek wyjeżdżam z przyjaciółkami na weekend i muszę im powiedzieć o ciąży bo wiadomo będzie jakieś picie (szczególnie grzaniec na jarmarku) teraz jedna z nich mi napisała, że nie mają szans na naturalne zajście bo dostali wyniki nasienia (starają się 2lata w tym czasie wykryli nowotwór u partnera i ma usunięte jądro) a dzisiaj chciałam jej wieczorem powiedzieć pierwszej, żeby do piątku to przetrawiła (na pewno w jakimś stopniu będzie jej przykro, że znów nie oni) byli już w klinice in vitro, środki się skończyły już i czekają w kolejce na nowy rok, a też nie wiadomo czy się uda bo jednak to nasienie baaaardzo słabe miał chłopak. Nie wiem co teraz zrobić czy im mówić, czy inną wymówkę wymyślić, ale one będą namawiać mnie chociaż na jednego drinka 😢
Powiedz. Nie ukryjesz tego i tak na dłuższą metę, ona i tak będzie musiała się z tym zmierzyć. Okaż jej wsparcie w ciężkiej sytuacji i bądź pewna, że ona jako Twoja przyjaciółka na pewno się ucieszy
 
Byłam na wizycie na NFZ, z wynikami wszystkich badań. I wyszła nadczynność tarczycy 😳 Badanie do powtórzenia no i za 2 tygodnie wizyta, jak znowu takie kijowe wyjdzie to skierowanie do endokrynologa. Nigdy nie chorowałam na tarczycę 💁🏻‍♀️ A teraz TSH 0,4 z groszami…
 
Dziękuję, poszłam za waszą radą i jej napisałam bo też nie mogłyśmy się zobaczyć, a ja chyba bym nie umiała jej powiedzieć tego w oczy. Kamień spadł mi z serca bardzo się denerwowałam, na pewno w środku jej przykro, ale zareagowała jak na przyjaciółkę przystało. 🫶
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry