hejka,
dziękujemy wszytskim za życzenia, u nas imprezka będzie dziś. Tzn. imprezka to za duże słowo, bo raczej zwykła posiadówa przy kawie, mój ojciec nie przyjedzie bo nie ma wolnego, to samo z drugim dzidkiem. Tak więc szału nie ma. Wczoraj teściowa mi podniosła ciśnienie do 500 atmosfer, żądając żebyśmy na te urodziny zaprosili Marcinową babcię. Wiecie którą... no już lecę ją zapraszać. Brrrr.
Wczoraj składaliśmy Emilki rowerek chyba z 3h

ale jest super, taki dorosły, na normalnej aluminiowej ramie, jedynie koła ma plastikowe a tak to wszytsko ma takie jak normalny rower. Mam nadzieję, że jej się spodoba

martwi mnie jedynie, że dziś zapowiadali mega upały, a przecież trzeba będzie iść przetestować rowerek;-)
kasica, ekstra, że A dostał pracę. Niech Wam się wiedzie jak najlepiej

a do samochodu to ja też się tak przyzwyczaiłam, że jak mam jechać czasem tramwajem przez pół miasta to mnie szlag trafia - autem jadę 7min
kemyt, a ja Ci nie złożyłam życzeń urodzinowych. Wszytskiego najlepszego kochana <wodka>
zuzaduza, i jak ten furby? Bo mi się wydał bardzo fajny na kiedyś tam, bo teraz to chyba nasze dzieci za małe? Zrozumiałam z opisu, że nim można się opiekować, skojarzyło mi się to z opieką na zwierzątkiem. Może jak u nas nadejdzie etap na zwierzę, to kupimy Emilce takiego Furbiego. Tak czy siak to napisz jak się Furby sposobał Wiktorkowi. Też bym wolała żeby Emilka od dziadków kasę, teściowa nigdy się nie zapyta co jej kupić więc i tym razem Emilka nie dostanie nic interesującego, jakieś plastikowe klocki...
Od mojej mamy dostała sandałki skórzane z Primigi. Ekstra się noszą
zońkciu, u nas Emilka rano jak wstanie to sika na nocniczek. Po nocy ma suchą pieluszkę albo sikniętą raz więc ten sik poranny jest na pół nocnika

Później ją sadzam co 45min i też robi siku, ostatnio zauważyłam, że jak chce kupkę to kręci się koło nocnika. Tak więc może już jej coś tam w głowie świta. Ponadto ona siedzi na nocniku tak długo aż się nie wysika, po prostu nie chce schodzić z niego, odpycha mi rękę, a jak się wysika to sama wyciąga rączki żeby ją ściągnąć

to samo z kupką, czasem siedzi 15minut i nie chce zejść
kasica, ciekawe jak z tą nakładką, wiem, że jak się dziecko zaczyna uczyć czystości to niektóre od razu robią na kibelek. Oczywiście jeśli masz zamiar zacząć dopiero jak będzie sama kontrolować sikanie. faktycznie chyba nie ma sensu już ją uczyć nocnika. 1,5roczne dziecko jest już na tyle duże, że może śmiało robić siku w ubikacji

tak mi się przynajmniej wydaje. U nas nocnik to dobry przyjaciel Emilki już od prawie pół roku
