kemyt
Fanka BB :)
optymistic warunki cenowe naprawde świetne. Jak moge doradzić to weźcie inspektora nadzoru budowlanego. On wszystko dokładnie sprawdzi. Teraz znajomi kupuja mieszkanie i tak własnie zrobili. Mają podpisaną umowę przedwstepną. Odbiór mieszkania nastąpi jak wszystko poprawią. Szkoda, że nam tego nikt wczesniej nie powiedział. Wczesniej oglądał budowlaniec. Gołym okiem nic poważnego nie stwierdził. Dopiero w trakcie wykańczania wychodziły hocki klocki. Kierownik budowy na pewno nic złego Wam nie powie, że się dzieje. Na pewno wiele nerwów i dodatkowej kasy nam by to oszczędziło.
Jeżeli wyjdzie, że tesciu sie opamięta to zmienicie zdanie...
Pisałyście o łączeniach płytki - deska. My mamy takie przejścia. Nie wstawialismy żadnych listew. Łącznia są zrobione z sama nie wiem czego. Nie silikon nie fuga. Muszę się dopytać meża. tyle, że deski były klejone a kładzione na pływająco.
Mikołaj ostatnio ma taki rano mocny sen, że muszę jego budzić do przedszkola. Szkoda mi jest jego ale co robić.
Tymuś dzisiaj trochę marudny. Nie mam pojęcia dlaczego. Teraz spi ale wcześniej nic nie mogłam zrobić bo ciągle chciał być przy mnie. Jeden pozytyw z tego, że powiedział mama :-)
Wczoraj rozmawiamy po przedszkolu z Mikołajem, on - że nie chce iść na pieszo do sklepu, chce jechać samochodem. Odpowiadam to zostaniesz w przedszkolu a ja pójdę z Tymkiem i wrócimy po Ciebie. Spojrzał na mnie i mówi przykro mi, że tak mówisz. Usteczka zrobił w podkówkę. Z jednej strony szkoda mi jego było a z drugiej wyglądało to komicznie. Rozmawiałam wczoraj z mężem, że nawet nie wiem kiedy ten nas Miki tak dojrzał. Słownicywo robi się coraz bogatsze.
Tymuś tez coraz więcej rozumie. Rano jak Mikołaja ubieram do przedszkola to Tymek leci do korytarza po buty. Biedny też chce wyjść. JAk sobie przypomnę w ubiegły roku wyjścia na dwór to byłam cała mokra, Tymuś przy ubieraniu ryczał. Wyobrażacie sobie ubrać siebie, Mikołaja i Tymka. To był koszmar. Za nim wyszam to byłam oblana potem. Teraz zmiana o 180 stopni. Piszczy z raodści. Bałam sie że jak się zacznie okres zimowy, kurtki, buty etc. to znowu będzie cyrk. A tu proszę odmiana.
W ubiegłym tygodniu kupiliśmy karmik i takie kule z pokarmem. Uwielbiam patrzeć jak zlatują się sikorki.
Macie plany sylwestrowe ....;-) My robimy paprapetówe dla rodziców + moja ciocia z mężem.
Jeżeli wyjdzie, że tesciu sie opamięta to zmienicie zdanie...
Pisałyście o łączeniach płytki - deska. My mamy takie przejścia. Nie wstawialismy żadnych listew. Łącznia są zrobione z sama nie wiem czego. Nie silikon nie fuga. Muszę się dopytać meża. tyle, że deski były klejone a kładzione na pływająco.
Mikołaj ostatnio ma taki rano mocny sen, że muszę jego budzić do przedszkola. Szkoda mi jest jego ale co robić.
Tymuś dzisiaj trochę marudny. Nie mam pojęcia dlaczego. Teraz spi ale wcześniej nic nie mogłam zrobić bo ciągle chciał być przy mnie. Jeden pozytyw z tego, że powiedział mama :-)
Wczoraj rozmawiamy po przedszkolu z Mikołajem, on - że nie chce iść na pieszo do sklepu, chce jechać samochodem. Odpowiadam to zostaniesz w przedszkolu a ja pójdę z Tymkiem i wrócimy po Ciebie. Spojrzał na mnie i mówi przykro mi, że tak mówisz. Usteczka zrobił w podkówkę. Z jednej strony szkoda mi jego było a z drugiej wyglądało to komicznie. Rozmawiałam wczoraj z mężem, że nawet nie wiem kiedy ten nas Miki tak dojrzał. Słownicywo robi się coraz bogatsze.
Tymuś tez coraz więcej rozumie. Rano jak Mikołaja ubieram do przedszkola to Tymek leci do korytarza po buty. Biedny też chce wyjść. JAk sobie przypomnę w ubiegły roku wyjścia na dwór to byłam cała mokra, Tymuś przy ubieraniu ryczał. Wyobrażacie sobie ubrać siebie, Mikołaja i Tymka. To był koszmar. Za nim wyszam to byłam oblana potem. Teraz zmiana o 180 stopni. Piszczy z raodści. Bałam sie że jak się zacznie okres zimowy, kurtki, buty etc. to znowu będzie cyrk. A tu proszę odmiana.
W ubiegłym tygodniu kupiliśmy karmik i takie kule z pokarmem. Uwielbiam patrzeć jak zlatują się sikorki.
Macie plany sylwestrowe ....;-) My robimy paprapetówe dla rodziców + moja ciocia z mężem.

