reklama

Lipcówki 2012

Zonka Zosia przecudowna,az sie zachcialo taka dziewczyneczke miec :)urocza
Pokoik piekny,uwielbiam takie klimaty.spokoj ,spokoj i jeszcze raz spokoj.az zastanowilam sie czy odebrac ten dywan co zamowilam,:)bo jest kompletnie nie w moim guscie,ale pomyslalam tutaj o Wiktorku.
Slodko bardzo u WAs:)i Zosia taka madrutka,super ze wszystko gra:)

WIktor do niedawna jak robil wilka to robil llllluuuuuuuuuuuu,a teraz robi allluuuuuuu :)
Wczoraj przezylam chwile grozy,maly juz praktycznie spal,mialam juz wyjsc z pokoju,ale wrocilam sie zeby zostac chwile dluzej niz za szybko wyjsc i stac kolejne 15.wrocilam sie podchodze do lozeczka,a maly akurat sie ukladal i zwymiotowal,podnioslam go wyzej a on tak wymiotowal ze szok.M rozebral cale bety ja z malym na rekach,dobrze ze mielismy poduszeczke dodatkowa i spiworek w ktorym maly nigdy nie spi .polozylam go i spal,dzieki bogu w takich chwilach za suszarke i po 1,5 godzinie wszystko bylo czyste i suchutkie,zmartwilam sie czy to nie wirus,ale nic sie pozniej nie dzialo,oprocz pobudek co chwile.
Dzisiaj wstal 6;40 i ubierajac mu spodenki i buty na dwor pokazywal mi lozeczko i mowi tu.wiec zdjelam mu to i wlozylam,a on poprostu chcial spac.wiec spi wczesniej niz od kilku dni i plan wziol w leb bo na 100 procent bedzie musial isc 2 raz spac,a tym samym na noc zasnie pewnie o 21.
 
reklama
zońka, super Zosienka, ahh jak mnie się dziewczynki podobają, też bym chciała :-D

a ze żłobkiem hmm no szybko szybko poszło, ja jak się zdenerwuję to zawsze szybko działam :-D gorzej jeśli zacznie chorować, już ma katar ale to chyba nie w żłobku złapał, bo dopiero od wczoraj.

Dzisiaj byliśmy na kontroli w Chorzowie, moje dziecko już chyba zawsze te płytki będzie miało poniżej normy.

Zuza, a to mam nadzieję, że jednorazowo z tym wymiotowaniem, może coś mu się nie przyjęło w żołądku, biedaczek pewnie się przestraszył.

mąż wczoraj rozmawiał z teściem na temat domu i wychodzi na to, że teść ma czas jeszcze na takie decyzje. Zła jestem strasznie powiem Wam szczerze, jasne ma mnóstwo czasu ja nie twierdzę, że nie tylko że my tego czasu nie mamy, bo albo decyduemy się w niedługim czasie na wyprowadzkę i kredyt albo w ogóle.
Wczoraj oglądlismy domek, tak w sumie przypadkowo było ogłoszenie a my wiedzielismy gdzie to jest mniej więcej. Malutki bo 95m, ale w okazyjnej cenie i trochę nas kusi. Domek w takim stanie deweloperskim ale od prywatnej osoby. Na pierwszy rzut oka solidnie wykonany, bo mąż trochę się zna na tym. Oczywiście kwestia dokładnego sprawdzenia, zalatwiania kredytu itp itd. na razie się nie napalam na ten domek.
 
Hej czy wam też ta nowa strona tak zamula?

zońka, wczoraj nie zauważyłam twojego postu. Jakoś się minęłyśmy. Powinnaś Zosię częściej pokazywać, super z niej dziewczynka:) Dzięki też za zdjęcia pokoju, fajnie popatrzeć. Pokój mojej Zosi pewnie by ci się nie spodobał, bo jest kolorowy:) Żółte ściany, biało-kolorowe meble (Evolve - Meble VOX - Meble, Komody, Meble Dziecięce....), kolorowy dywan. Ale wszystko jest starannie dobrane, żeby nie było:tak:

zuzaduza, no biedaczek z Wiktorka, co mu zaszkodziło? Zosia miała takie akcje dwa razy, jak ja zjadłam orzechy włoskie.

optimistic, domek brzmi fajnie, ile by kosztował? Miejmy nadzieję że choroby się Bartusia nie będę trzymać.

paprotna, gratulacje!
 
aloha, właśnie z wykończeniem liczymy 350 tys więc niewiele 10 a działka, w spokojnym miejscu, ale minus taki ze 2,5 km do cywilizacji, czyli sklepu, szkoły itp. do pracy w sumie mialabym podobnie jak teraz, mąż jeszcze bliżej, ale coś takiego trzeba dokładnie sprawdzić. Czy wszytko zgodne z planami itp itd. Na czwartek jestem umówiona w Expanderze, żeby podpytać odnośnie kredytu. Oglądając dom, spotkaliśmy gościa, który mieszka kilka domów dalej opowiedział nam całą historię, pokazał gdzie mieszka właściciel :-Dtak więc wesoło.
Ja to chyba chętnie bym ten dom zakupiła :-D ale staram się trzymać dystans i nie robić sobie nadziei.
 
paprotna HURRA tańczę razem z Wami dziewczyny. Pamietam jak zaczęłyśmy pisać w styczniu. Listopad wydawał się taki odległy. A tu proszę już w piątek odbieracie klucze. Extra!!!!!!!
aloha Pytałaś sie o następne marzenie - Malediwy ;-) Ja też mam dla chłopców kolorowy pokój. Jest tam dużo zwierzątek :-DBardzo mi się podoba, zwłaszcza widzę jak oni w nim się świetnie odnajdują.
Uśmiałąm się jak napisałąś, że sex z czerwonym winem....To mnie przekonało, że to był dobry wybór a nie praktycznie, że dzieci :-D
zuzaduza Była Wasz opiekunka w odwiedzinach? Jak Wiktorek zareagował...?
Zonka pokoik śliczny, stonowany... Zosia oczywiście urocza :-) Oczyma wyobraźni widzę jak się buja na pokrywce :-D


optymistic zwłaszcza, co powiedział teściu to chyba nie macie co mieć obiekcji i faktycznie paqtrzeć za czymś do kupienia. Czy to będzie dom czy mieszkanie to Wy musicie zdecydować. Wiem jedno, że przy domu są koszty masakryczne, tak jak zuzaduza pisze aby później nie załować bo na pewne rzeczy nie starcza. Z drugiej strony jak piszesz o domku za taką cenę to mówię bierz śmiało dziewczyno:tak::-)

Weekend spkojny, udany. Teraz drudzy dziadkowie przeszcześliwi, nacieszyli się wnukami. My trochę odpoczęlismy.

Dzisiaj Mikołaj uderzył Tymcia i ma limo pod okiem :szok: Na szczęscie brat zrozumiał swój bład, przeprosił, pocałował, wysciskał iobiecał, ze to był mostatni wybryk z jego strony.
Pracy mam full. Cały tydzień się taki zapowiada. W sumie to dobrze :tak:
Dobra zmykam. Muszę trochę odpoczać.
 
noooo jak ja się cieszę, że ten ziomek pamiętał o nas i mamy odbiór dużo, dużo wczesniej. Od razu w sobotę umówiliśmy się z fachowcami na zakupy, trzeba załatwić prąd i od następnej środy chcieliby ruszać:-D:-D:-D jupi.

zońku, ale super Zosia. Przyro mi, że tak rzadko ją pokazujesz. No i że tak rzadko piszesz:-( pokoik jest śliczny:tak:

.....kurcze dziewczyny, znowu siostra ogłosiła mi ciszę nocną:wściekła/y:
 
optimistic nie no cena nieprawdopodobna,a ile szacujecie na wykonczenie?ile ogrodka tam jest?paprotna dobrze pisze w domu to tylko myslec ze jak cos jest nie tak to z kieszeni trzeba wyjac,ale kwestia oplat tez jest inna.o wszystkim trzeba samemu myslec.nie ma co zakladac ze zaraz po latach cos bedzie sie dzialo.na spokojnie przemysl wszystko czy wielkosc jest taka jaka chcesz.my do sklepu mielismy tez kawalek teraz mamy sklepy,przychodnie ,apteki,wszytko pod nosem.

paprotna ciesze sie razem z Wami,zobacz jak zlecialo.
oby wykanczanie szybko i bez komplikacji poszlo .

kemyt mam sporo na glowie nie mam teraz czasu na odwiedziny niani.jak przyjdzie to napisze jaka byla reakcja.

Maly usnal 21;20. Ciekawe jaka bedzie noc.

Uciekam spokojnej nocy,baj
 
reklama
zuza, dom z działką kosztuje 225 tys + na wykończenie liczymy 125, ale to takie wykonczenie w srodku, nie liczymy w tym dojazdu, ogrodzenia itp itd bo to robilibysmy później. Działka jest 10a więc dosyć spora. Cena jest okazyjna ale to nie może uśpić naszej czujności, na pewno musi nam ktoś to dokładnie sprawdzić i pod względem tego jak zostało wybudowane i pod względem dokumentacji. Na chwilę obecną wygląda wszystko ok, ale to na chwilę obecną. Dom już z rok się nie może sprzedać i też mocno poszli z ceną w dół. Podobno dom wybudowany dla syna, a syn przeniosł się na drugi koniec Polski bo tam poznal dziewczynę, to wiemy od tego sąsiada, a właściciel tylko powiedział, ze w życiu się pozmieniało i dom chcą sprzedać, bo traci na wartości stojąc pusty. Właściciel mieszka ok kilometra od tego domu i ma spore gospodarstwo, na pierwszy rzut oka gościu w porządku. Dla mnei 95 m to zupełnie wystarczającego, mieliśmy kupować mieszkanie 70 m więc to i tak więcej. Na dole jest salon, kuchnia lazienka na górze trzy sypialnie i łazienka. Staram się na ten dom nie nastawiać, robimy kosztorys dokładny tego co trzeba zrobić, mam to spotkanei umówione w Expanderze i na sobote umówimy się na oglądanie szczegółowe tego domu, a jak będzie ok, to będziemy patrzeć do dokumentacji i oglądać jeszcze raz z kierownikiem budowy. Jak to wszystko będzie ok, do tego dostaniemy kredyt i teść nie zmieni zdania to może na początku roku az kupują, ale to już sporo drożej wychodzi, ale nie może jakby to nie wypaliło, to też byśmy sizakupimy, jeśli oczywiście do tego czasu się nie sprzeda, ale jestem zdania, że jak nam jest pisany to poczeka :-D.

mamy jeszcze opcję zakupu domu obok tych znajomych co teraz kupują, jakby ten dom nie wypalił, to będziemy się nad tym zastanawiać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry