JH*
Fanka BB :)
paprotna ja ostatnio do jabłuszka daje mu trochę banana lub gruszki czy winogronko i przechodzi chociaż od 2 dni odmówił jedzenia łyżeczką deserków i tylko jabłuszko w siateczce. A z tym sadzaniem to Patryk też tak siedzi już dawno, na leżąco byłby dramat, wytrzymuje 30 min. dziennie na macie oczywiście kręcąc się i pełzając.
kropeleczka wszystkiego najlepszego dla Julci :-)
kasica ja chodzę spać razem z nim miedzy 19 a 20 wieczorem bo inaczej to bym się wykończyła. No pani doktor powiedziała że jeśli sam coś robi to może. gratuluje ząbka i fajnie że nie cierpiała bardzo przy nim. może nie miala ochoty na to co jej dawały do jedzenia.
zuzaduza doskonale Cię rozumię, ja też nie wyobrażam sobie życia bez Patrysia no mogłabym wrócić do czasów jak byłam w ciąży ale do momentu jak już czułam jego ruchy.
Oj dzisiaj nas rozpieszcza niuniek bo wstał o 5:26, normalnie nie moglam uwierzyć w taki luksus
Teściowa doprowadziła mniie do szału ale to opisze Wam na zamkniętym. Patryś ma taką malą trąbkę i wczoraj ja gryzł i mu mówię zrób fu w nią a on zaczął dmuchać. Jak sie cieszył jak zaczęła trąbić i tak trąbił parę minut ale mieliśmy oboje radochę 
kropeleczka wszystkiego najlepszego dla Julci :-)
kasica ja chodzę spać razem z nim miedzy 19 a 20 wieczorem bo inaczej to bym się wykończyła. No pani doktor powiedziała że jeśli sam coś robi to może. gratuluje ząbka i fajnie że nie cierpiała bardzo przy nim. może nie miala ochoty na to co jej dawały do jedzenia.
zuzaduza doskonale Cię rozumię, ja też nie wyobrażam sobie życia bez Patrysia no mogłabym wrócić do czasów jak byłam w ciąży ale do momentu jak już czułam jego ruchy.
Oj dzisiaj nas rozpieszcza niuniek bo wstał o 5:26, normalnie nie moglam uwierzyć w taki luksus
Teściowa doprowadziła mniie do szału ale to opisze Wam na zamkniętym. Patryś ma taką malą trąbkę i wczoraj ja gryzł i mu mówię zrób fu w nią a on zaczął dmuchać. Jak sie cieszył jak zaczęła trąbić i tak trąbił parę minut ale mieliśmy oboje radochę 
oj, to duże macie opóźnienie. Ale tak to jest chyba z wykończeniem domku, że dużo tego wszytskiego. Eh. Dobrze, że masz męża spokojnego, bo mój to już by rozniósł wszystko wokół
ale to zobaczymy.
przyniosła nam wczoraj jakąś śmierdzącą paprotkę, żeby wyłapywała fale z tv, bo to ponoć przez to Emilka jest taka nerwowa;| jescze mi, kurde, tu tylko tego kwiatka potrzeba


Ale i tak wszystkich przebił gościu od elektryki. Położył kable w całym domu, 2 miesiące później coś zmienialiśmy i kazaliśmy mu przy okazji przemontowac kontakty (żeby się zapalały wszędzie "do góry", bo w części pokojów bylo do góry w części do dołu), to klnął z godzinę co to za debil montował. W końcu mu uświadomiliśmy że to on 
No ale moją rękę jak dorwie to gryzie 
