reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2008

Powiem Wam że mała Antosia wygląda swoim wóziu jak księzna prowadzona przez konie , no poza tym że matka ją ubiera jak na sybir :p
Wózeczek ma piekny i jest coraz to fajniejsza.
Spacer z dziewczynami tak nam zleciał że byliśmy na dworzu od 13- 15:20 :-) Także dziecko się dotleniło :happy:
No ale jutro już sami idziemy na spacerek :-(
 
reklama
Kicrym więc nie jezdże juz sama :-) A co do kondychy, pewnie nie jest źle, tylko tak się wydaje przy pchaniu wózka.
Madzia zazdroszczę zakupów. Ja muszę sukienkę na ślub brata powoli kupować ale liczę, że jeszcze ciut schudnę więc pewnie będe latać po sklepach dzień przed :-p.
beaa popieram dziewczyny, do lekaża, po co się męczyć.
KasiaD na pewno fryzurka jest super tylko musisz się przyzwyczaić :)
tosika ja chętnie :) takie doborowe towarzystwo tam macie no i na żagle blisko :-p

My pół dnia na polku spędziliśmy. Troszke na rolkach, zaglądnęłam tez do hipermarketu i w cocodrillo buciki małemu na teraz kupiłam. Co prawda ciut duże bo 19 ale mniejszych nie było a njładniejsze i najtańsze (23 zł) z pośród Auchana, ccc, daichmana i cocodrilo były. Dotarliśmy też na plac zabaw (te rolki genialnie dystans zmienszają) i 2 drzewka obciachałam. Potem obiadek, a jak Pyś z przedszkola wrócił to znów na polko :) Jeździli z małym razem na ich jeepku ( składkowy prezent pod choinke), mega zabawa:tak:. Za to w środku katastrofa, okna co prawda pomyte ale reszta leży i kwiczy.
Wieczorem chłopaki się we trzech razem kompali :-) a ja lazienke pucowałam przy okazji.
Teraz Housik, pifko i padam.
 
Hej,
i ja się witam wieczorem, u mnie też dzień absorbujący, około południa krótki spacerek, potem obiad, potem M wyszedł z Młodą znów na spacer, ja w tym czasie posprzątałam kuchnie i łazienkę i przygotowałam jedzonko dla gości. Koleżanki właśnie wyszły, mała śpi, M wrócił z biegania.....Housik i do spania....
u nas też cieplutko, jutro jeszcze cieplej.......
Tosika, Liwus - fajnie że spacerek się udał,
Haszi, Kicrym - fajnie Wam z tymi rolkami
Madzia - jestem ciekawa tych sukienek, ja jeszcze niczego sobie na lato nie kupiłam:-(
Beaa- do lekarza!
 
Hej! Normalnie nie mam czasu... Dzień u nas też był piękny i byliśmy na długim spacerku...
Pearl - współczuję takiego lekarza... A Wy nie macie prawa wyboru? U nas choć jest, to i tak wybiera się gorsze zło:baffled: Chociaż, odpukać, lekarz Zosi (facet) jest ok... Tyle tylko, że boję się o cokolwiek zapytać, bo zaraz wypisuje jakieś skierowania na szczegółowe badania. Kartę mamy grubości około 2 cm - kilka zdjęć USG, z kilka morfologii, kilka wyników badań moczu... Ale wiem, że nas nie lekceważy... Choć Zosia na jego widok płacze... Ale tak reaguje już teraz na większość osób, póki sie nie oswoi... Z rączek się do wszystkich uśmiecha, zaczepia, a tylko ktoś blisko podejdzie i ją dotknie - ryk...
 
Beaa zdrówka:-)
zrobiłam test i wyszedł negatywny;-) nie jestem załamana, ale nie mam pojęcia co mi jest:eek:
dziś miałam pracowity dzień bo pojechałam z Mamą do Dziadka i wysprzątałyśmy Mu cały dom:-D u mnie też dużo sprzątania, ale wezmę się za to jutro jak odprawię Małego lokatora;-) Antek pójdzie z Tatą na spacer a ja za szmatę i do sprzątania :-p dziś Mały był pod opieką Cioci Ciężarówki, a że Ciocia intensywnie się dotlenia to Antoś był na spacerku ponad 2 godz:-D obudził się bardzo zadowolony:-):-) zmykam poczytać i spać bo padam z nóg:eek: miłej nocy:-)
 
Ale naskrobałyście,tak na szybko przeczytałam bo już jestem padnięta i marze tylko o spaniu.
Maks był dziś do południa 2 godziny na spacerze z moja mama a ja w pracy a po południu ze mną 3 godzinki także chłopak dotleniony że hej.
Ja spaceruję ile się da żeby znowu zgubić ten zimowy tłuszczyk.Dobrej nocki
 
wiecie chyba 5 stron napisalyscie :) i juz nie wiem co napisac :eek:
Pearl kurcze,ale palant :wściekła/y: tacy lekarze nie powinni byc pediatrami!
Survivor mąż mnie zmusza,zebym sie przejechala, chociaz do sklepu, zeby sie przelamywac, nasze miasto nie jest duze, ma doslownie pare trudnych miejsc,ale wiesz zawsze ludzie roznie jezdza; a dzisiaj dalam plamy- wyjezdzalam z Netto i mialam skrecic w lewo,ale nie bylo widac linii -zatarte byly i oczywiscie zle stanelam i ci co chcieli jechac w prawo nie ieli przejazdu :eek: no,ale bede wiedzila nastepnym razem :-p
poszlismy na karuzelem z Oskim, niby chcial,ale w polowie juz chcial wysiasc,wez tu zrozum brzdaca :angry:
ogolnie fajny dzionek, najlepsze,ze slonko siweci :tak:
gdziescie wyczytaly o mrozach?? ma byc 18 stopni w weekend :-)
wspolczuje sniegu
spokojnej nocki
 
u nas tez dosc pracowity dzien, pojechalismy z Szymonem na te zajecia dla dzieciaczkow ale to bardziej dla takich straszych, w kazdy badz razie Malemu bardzo sie podobalo bo on przepada za dzieciakami. Wrocilismy juz po poludniu, troche ogarnelam dom co by sie w gatke z moim tesciem nie wdawac, przyszedl M z pracy i na zakupy wybyslismy spozywcze...jakos to zlecialo, a jutro juz tesc wyjezdza mam nadzije wiec odetchne:tak:
kaja mamy prwo wyboru ale tutaj w Calgary brakuje lekarzy i on byl jednym z wolnych..teraz juz wiem dlaczego:wściekła/y:
iza moj przewspanialy lekarz nie jest pediatra, tutaj do pediatry idziesz tylko wtedy kiedy dziecko jest bardzo chore bo jest ich doslownie kilku w miescie ponad milionowym :szok:
lece spac dziewczynki i milego dnia Wam zycze!
 
reklama
Cześć Babeczki w piękny słoneczny dzień! Dziś piątek więc za kilka godzin weekend, ale fajnie:-)
Po południu wybywamy do mojej kuzynki, to Miki wybawi się z kuzynem a my poplotkujemy:tak:

poszlismy na karuzelem z Oskim, niby chcial,ale w polowie juz chcial wysiasc,wez tu zrozum brzdaca :angry:

He, he, skąd ja to znam. Teraz już jeździ, ale jeszcze niedawno było tak, że bardzo chciał w tych pojazdach na pieniądze co są w marketach. Siadał, pojazd ruszał a ten już ręce wyciągał, żeby go wyjąć:eek: I zrozum tu dziecko;-)
 
Do góry