post_ptaszyna
mamy lipcowe'08 zakręcona
Kate...Gratulacje

;-);-), no to teraz będzie...mąż zazdrosny razy dwa...


. Mój ex był taki zazdrosny że hej...i jak wyjechał to zawsze na pytanie przez tel gdzie byłaś...mówiłam...nie wiesz??? U kochanka nr3..ach ale to stare czasy i dobrze że zmądrzałam i dałam mu kosza

Madzia...ale czeka Cię fajny czas......będzie dobrze. My też na luzie, inni się bardziej stresowali. Ja sie zestresowałam jak mi się klamerka w butach zepsuła jak je zakładałam... Już miałam wizję pójścia do ślubu w klapkach normalnie


ale na szczęście dało się naprawić....uffffffffff


;-);-), no to teraz będzie...mąż zazdrosny razy dwa...


. Mój ex był taki zazdrosny że hej...i jak wyjechał to zawsze na pytanie przez tel gdzie byłaś...mówiłam...nie wiesz??? U kochanka nr3..ach ale to stare czasy i dobrze że zmądrzałam i dałam mu kosza

Madzia...ale czeka Cię fajny czas......będzie dobrze. My też na luzie, inni się bardziej stresowali. Ja sie zestresowałam jak mi się klamerka w butach zepsuła jak je zakładałam... Już miałam wizję pójścia do ślubu w klapkach normalnie



ale na szczęście dało się naprawić....uffffffffff

,a poza tym kto to robi ślub o 14
to ona przyjedzie zje obiad i do domu tak?,a kawał drogi ma z Opola do i Ciechanowa.Teściowa się wkurzyła,że kogo ona z nich robi,przecież wiadomo,że nocleg będzie skoro rodzina z daleka,a co do kuzynki to murem za mną stoi
,ale mam nadzieję,że nikt się na weselu nie będzie aferował.
Moja na szczescie traktuje swoje dzieci po rowno

