post_ptaszyna
mamy lipcowe'08 zakręcona
Zu....sto lat, aby mama dobre amciu dawała i często

bo z głodnym brzuszkiem ciężko wiem wiem, buziaków sto
Florka...hmmmm, życzę Ci (to muszę delikatnie jakoś ująć żebyś nie poczuła się urażona
) aby noce pełne snów były i rano się dopiero kończyły:-), aby siusiu trafiało do kubeczka (wiesz to mamy takie zboczenie, zrób jej tą przyjemność
) i aby Pan/Pani rechabilitantka zrobił/ zrobiła opad szczeny do pasa na widok Twoich wygibasów:-):-):-):-)
Ucałowania od Iki co to z nią siedzieć będziesz (obiecałaś...tzn. mama obiecała) na karnym kocyku na zlocie:-)


bo z głodnym brzuszkiem ciężko wiem wiem, buziaków stoFlorka...hmmmm, życzę Ci (to muszę delikatnie jakoś ująć żebyś nie poczuła się urażona
) aby noce pełne snów były i rano się dopiero kończyły:-), aby siusiu trafiało do kubeczka (wiesz to mamy takie zboczenie, zrób jej tą przyjemność
) i aby Pan/Pani rechabilitantka zrobił/ zrobiła opad szczeny do pasa na widok Twoich wygibasów:-):-):-):-)Ucałowania od Iki co to z nią siedzieć będziesz (obiecałaś...tzn. mama obiecała) na karnym kocyku na zlocie:-)

. Teraz juz jest dobrze, mala zaczela sie nawet sama bawic, a nie tak jak wczoraj tylko spac i ewentualnie wyc. Chyba chorobsko juz odchodzi:-).
, ach te chlopy. Chcial napoic corke syropem, ale byl tak zaspany, ze mu butelka wyleciala z rak.

