Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



popołudniówki już minęły, sama praca jest dość dobra, ale fakt, że nie ma mnie w domu jakoś psuje mi humor:-( dziś miałam wolne, ale za to jutro na rano
tak mi się nie chce, ale muszę
Antoś już zdrowy i broi ile się da
M łazi naburmuszony i strasznie mnie wkurza
na szczęście za 1,5 miesiąca wyjeżdża, więc trochę odżyję
jutro postaram się nadrobić wszelkie zaległości bo dzisiaj muszę lecieć się umyć i spać
dobranoc:-)
pewnie na BB siedzieć
jutro zobaczymy jak się wytłumaczy 
ważne, że się spełniasz:-) a i dobrze, że M na trochę wyjedzie, tak dla zdrowotności związku;-)







Tosika co ja bym dała za taki relaksMadziu no masz tego ganiania troszkęale finał będzie cudowny:-) i wiesz co może powinnaś jeden dzień przeznaczyć tylko i wyłącznie dla siebie, pójść na jakiś masaż albo do kina- po prostu nie mysleć i się odprężyć
a z miłych widaomosci to dzisiaj cały dzien mialam spotkania i negocjacje (dlatego nie buszowalam po BB;-)) i jestem przeszczęśliwa bo poszło po mojej myśli![]()
Niestety nie ma jakoś małego z kim zostawić.Teściowa w pracy-ona tylko by sie mogła małym zająć,bo moi rodzice owszem pomogą,ale już chyba zapomnieli jak to było z małymi dziećmi i jeszcze w takiej dość stresującej sytuacji,no oni tak nie mieli,bo najpierw ślub ,a później dzieci tak po bożemu i może też dlatego po cichu myślą,że "sobie narobiłaś to se radź"
No i z nimi to by raczej nie przeszło to,że ja na masaż i relaks,a oni z małym sie będą użerać:-( Tak więc jakos sie trzymam,a masaż i kino to narazie w marzeniach,ale kto wie jak sie wszystko uspokoi to może uda sie małego komuś sprzedac na chwilę.
Prześwięć ja porządnie.
Generalnie usypianie wydłużyło sie do ok pól godz.
,bo skubany non stop wstaje i to z rykiem.Nocki też średnio na jeża,juz dawno nie przespał całej,a jak sie obudzi 4 razy to świeto lasu, a ja wyspana na całego,gorzej jak jęczy co pół godz.
Ząb idze,a nawet chyba dwa to może przez to,ale cos się dzidziuch popsuł


Podpisaliśmy przedwstępną umowę sprzedaży naszego mieszkania
Wczoraj rano w necie pokazało sie nasze ogłoszenie i mnóstwo telefonów! Szok... Co chwilę ktos wchodził i oglądał mieszkanie. I każdy chętny... Dostaliśmy o 15 tys. więcej niż proponowaliśmy, bo licytowali się (tzn. w miarę mozliwości
). Tak szybko wszystko sie dzieje
Jescze tydzień temu nie było mowy o zmianie, a teraz juz prawie sprzedaliśmy. Mam tylko nadzieję, że ludzie, od których kupujemy nie wywiną jakiegoś numeru. A z nimi będzie ciężko
Dziadki, swoje wiedzą. Pan chce umowę przedwstępną notarialną(nawet notariusz się śmiał, bo kosztuje 800 zł, a i tak trzeba jeszcze normalną umowę zawrzeć), bo ogladał Jaworowicz i nie ufa ludziom
no nic, jakoś trzeba ich przekonać. Jutro idziemy z Zosią, może zrobi lepsze wrażenie niż my
i w przyszłym tygodniu część zapłacimy. Nie dociera do mnie fakt takich zmian
I jakie tempo