beaa
Mamy lipcowe'08
Hej dziewczyny
U nas jest fantastyczna pogoda, chyba sie poopalam
.
Wczoraj wyjechalismy z domu o 10 rano i wrocilismy o 21, troche sie obkupilismy [czyt. Zainab], a pozniej pojechalismy na obiad do znajomej, ktora nas chciala dobic iloscia jedzenia, deserow, kaw, lodow itd.
Zainab juz trzecia noc spala w lozeczku
, myslalam, ze niemalze roczne dziecko juz nie nauczy sie spac samo, a tu prosze. Jeszcze musimy to dopracowac, ale jest niezle.
U nas jest fantastyczna pogoda, chyba sie poopalam
.Wczoraj wyjechalismy z domu o 10 rano i wrocilismy o 21, troche sie obkupilismy [czyt. Zainab], a pozniej pojechalismy na obiad do znajomej, ktora nas chciala dobic iloscia jedzenia, deserow, kaw, lodow itd.
Zainab juz trzecia noc spala w lozeczku
, myslalam, ze niemalze roczne dziecko juz nie nauczy sie spac samo, a tu prosze. Jeszcze musimy to dopracowac, ale jest niezle.
Ostatnia edycja:

ale w sumie, może bym dziś spróbowała, bo M jedzie na noc do rodziców, to nie będzie mi dzidziusia z łóżeczka "ratować"
i lodówka pusta, nic do jedzenia, dla Lenki mi się kaszka kończy
wściekłam się bo zaplanowałam że dziś kupię co trzeba

) ale powiem Wam, że ledwo zipie, glowa mnie napitala (ciekawe dlaczego?

