Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ale usiłowałam pogonić lenia oraz rozerwać dziewczynkę i poszłyśmy na zakupy, potem pozamiatałam całą chałupę, zrobiłam obiad i pranie a potem przyszedł urodzinowy jeździk i się bawiłyśmy:-) Ja zachwycona zabawką, mała w zasadzie też, tylko się trochę dźwięków boi, więc bawi się tak, że wciska przyciski, jak który za głośno wyje to ona z podkówką ucieka w kąt, żeby za 2 minuty z powrotem powciskać przyciski - coś jak oglądanie horroru - człowiek się boi, ale chęć obejrzenia silniejsza
Nie wiem, skąd to ma, nigdy nie widziała, żeby ktoś tak robił, ale może ma w genach albo co? I jeszcze sprytnie najpierw sprawdza, czy to kafelki (boli, lepiej nie walić), czy panele (można walić do wypęku)

podłogi odkurzam lub zamiatam codziennie zaraz rano jak mały wstanie (robie to jeszcze w piżamie
)ale myje raz na tydzień, kurze tez raz w tygodniu. Prasuje mi zazwyczaj mama chociaż teraz jak juz nie chodze na uczelnie to radze sobie sama, jak się uzbierają ze 3-4 pralki to wtedy jadę hurtem
i na spacer wychodzimy ok 10.30 do 13.00 mały spi, potem je obiad i wychodzimy ok 17/17.30 do 19
oczywiście jak jest taka pogoda jak teraz
ja nie pieke bo potem całą blache zjadma praktycznie sama
no i lez kochana i odpoczywaj
no i widac Florka pokazuje charakterek, ale przejdzie jej na pewno

udanego dnia z mała terrorystką;-)
:-)
Zmywamy jak widać, że brudno lub się coś wyleje. Żadnej regularności (kicrym - szacun wielki) nie widać
Prasuję w mirę na bieżąco, bo lubię
Ogólnie gotowaniem zajmuje się Marcin, albo wpadam na obiadek do mojej mamy (kucharka ze mnie mizerna)



Gdzieś taki na bb widziałam. Hehehehe.........pozdrawiam










(dokładnie tyle spało dziecko
)





















no i nam tak schodzi...

, tylko w ogrodzie. Chyba sie minelam z powolaniem bo powinnam byla pojsc na jakas Akademie Rolnicza, lubie sie babrac w ziemi, sadzic kwiaty, drzewa, itd.

.


Strasznie nie lubię robić, a strasznie lubię jeść;-) 
godziny ale nalezy Ci sie 

Beaa do Ciebie tez rzuce:-)



Reszta jest ok

Uwielbiam prasować dziecięce ciuszki, najmniej chyba koszule

Tak więc jak złapię stresa, to w ramach jego rozładowania będę do Was wpadać na rundkę tete a tete z żelazkiem






:-);-)
). Potem tona maili, przygotowanie na jutro (pakowanie małej - ja do pracy ona do babci), no i mam nadzieję chwilka na bb
