KasiaDe
Mama VI'06 VII'08
Tia, wakacje - wstaliśmy przed 7
A na wyjeździe Olga wypuszczona z wózka szła w tylko sobie znajomym kierunku, Miki nie za bardzo słuchał i nie chciał jeść. Pysznie po prostu
Ale sam hotel i okolice bardzo ładne
Mentalność Turków mnie denerwuje - bardzo nie lubię jak mnie ktoś nagabuje do zakupów
Dziś kolejny dzień prania a jak pomyślę o prasowaniu, to mnie trzęsie. Noc to, chciało się wakacji, to się ma;-)
Madzia spełnienia marzeń!!! I wszystkiego najlepszego!
A na wyjeździe Olga wypuszczona z wózka szła w tylko sobie znajomym kierunku, Miki nie za bardzo słuchał i nie chciał jeść. Pysznie po prostu
Ale sam hotel i okolice bardzo ładne
Mentalność Turków mnie denerwuje - bardzo nie lubię jak mnie ktoś nagabuje do zakupów
Dziś kolejny dzień prania a jak pomyślę o prasowaniu, to mnie trzęsie. Noc to, chciało się wakacji, to się ma;-)
Madzia spełnienia marzeń!!! I wszystkiego najlepszego!
Na dodatek jutro jadę na konferencje do Poznania i muszę wstać koło 4 rano................nosz k.................... mać
Poza tym git:-) Mam nadzieje, że na wyjeździe będzie fajnie i że czegoś nowego uda mi się dowiedzieć:-):-):-)
Z tego co piszesz, bylo co najmniej interesująco
Fajnie, że jesteś, odzywaj się często



. Nie wiem czy ja jakaś dziwna jestem czy on. Na pewno zbyt głęboko wszystko roztrząsam, ale co mam sobie pomyśleć, jak on przez cały czas mojego okresu nie ma czasu, żeby położyć się ze mną do łóżka? A jak jestem do wzięcia, to wtedy przyłazi. Strasznie mnie to wkurzyło. Tym bardziej, że jak on siedzi przed telewizorem, to ja nie mogę zasnąć, o czym doskonale wie. Nerwy moje sięgnęły szczytu jak się okazało, że on śpi przed telewizorem na fotelu. No nie znoszę tego. I pojąć nie jestem w stanie. Wczoraj byłam tak zdenerwowana, że cudem mu w twarz nie dałam.