• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lipiec 2008

U nas też wstrętnie, choć snieg jeszcze nie pada, ale że góry blisko, to raczej jest gwarantowany:-( W ramach pocieszenia, dzięki spadkowi temperatury mamy w końcu cieplej w domu niż w ogrodzie:-D

Ja dziś kondycyjnie lepiej, po bigosie cukier podskoczył, więc wszystko w normie ;P Przemeblowaliśmy pokój nr dwa zwany na wyrost salonem, zaraz R ściągnie pudła z góry i biorę się za rozkładanie, a potem czekam na kuriera, bośmy depresję pogodową leczyli zakupami w sieci i mają przyjść zabawki dla R (szlifierki i takie tam) i zabawki dla mnie (cebulki i kłącza):-D

Kic, trzymam kciuki za występ Kuby! Nagraj, jeśli bedziesz mieć możliwość!

Renia, u mnie też nocki masakra, bo i zgaga i rwa...chyba już na obie kończyny się rzuciła:-( chyba zacznę spać na stojąco jak słonie ;P

Idę Flo pogonić do rozkładania zabawek, bo od 3 dni siedzi przyklejona do bajek i rysuje komiksy o kucykach....nienawidzę "My Little Pony:wściekła/y::-p
 
reklama
Hej ale tu cisza:szok:
Kic kciuki za Kubusia:tak:
Renia u mnie wczoraj skorcze sie pojawily,ale przepowiadajace:tak:Zdrowka zycze:tak:
Haszi to Ci rosnie panna z charakterem :-D
Pabla zdrowka zycze dla Was:tak:
Survi fajne zabawki kupiliscie:tak:Misia oglada bajki i sie bawi :tak:
U nas na razie niebo bez chmur, slonko swieci ok 5 stopni nie jest zle:tak:My dalej w domu siedzimy,G idzie dzis po wyniki przeswietlenia Misi,zobacyzmy co tam wyszlo:tak:
Wczoraj wlasnie mialam pierwsze skorcze przepowiadajace:szok: Do tej pory wszystko bylo ok a teraz skrocona szyjka,skorcze... mam nadzieje ze do maja jeszcze pochodze w ciazy:tak:
Spadam Milego piatku
 
Ostatnia edycja:
Dorka no to cos sie zaczyna dziać ale w tym tygodniu ciązy to chyba norma
oby do maja
zaciskamy nóżki:-)

Surv u mnie rwy niet bo ja masaże cały czas biorę i czuję, że pomagają
szkoda, że na zgage nie ma żadnej skutecznej receptury - nic nie pomaga jak już Idżi zaczyna kopać
Fajne zabawki sobie zakupiliście:-)

Kic zadzwoniłam wreszcie
zamówiłam wózio w moim kolorze i chyba na mnie czekał zestawik bo torba ostatnia w fiolecie
a letni zestaw blue plaid wezmę bo pani twierdzi, że najbardziej pasuje z tego co zaostało - większość w tych rózowych kolorach:baffled:
jutro zreszta sobie pojedziemy i obaczę to na zywo:-)
i jak cos to już wezmę przywiozę

to miłego
mi humor sie poprawił mimo, ze zgaga po musinie dokucza
 
Ech trochę dzieciaki ogarnęłam, ale Liwka nie wyspana, więc jęczy mi przy nodze:sorry:

Surv fajne zabawki kupiliście sobie:-Dsuper,że już meble, półeczki, za niedługo się zacznie prawdziwe urządzanie:tak::-)
Renia ach jak Ci zazdroszczę, że już masz:tak::-)no ja będę mieć tylko "gołą" spacerówkę, więc Twój to wypas:tak::-D
Dorka już skurcze:szok:u mnie w sumie się zaczęły w okolicach 36tyg (z Liwką bo z Kubą żadnych skurczy przepowiadających nie miałam) ale urodziłam w terminie, więc luz:) jeszcze kilka tygodni pochodzisz z brzuszkiem:tak:

U nas już emocje opadły:) rano Kuba za bardzo nie chciał jechać- chyba się bał i mimo tłumaczenia nie wiedział czego się może tam spodziewać. Na miejscu nie opuszczał mnie na krok, pokazałam scenę,mikrofony itd. ale widać było niepewność i stres. Śpiewał przedostatni, trochę się obył z innymi dziećmi, ale jednak musiałam na scenę z nim wyjść i stać (a raczej kucać koło niego). Po występie widać było, że mu ulżyło, był wesoły i roześmiany, podśpiewywał pod nosem:-Dno i jak już było ogłoszenie wyników to za bardzo nie wiedział o co chodzi:-p:-Dale w domu mu dopiero wytłumaczyłam, stwierdził, że może go jeszcze Marysia (jego n-lka) zabierze na jakiś konkurs to też wygra i dadzą mu nagrodę:-D:-D
ech no nie ukrywam, że dumna jestem i łezka mi się zakręciła, że ten mój malutki synuś już jednak taki duży mężczyzna:tak::-)
M jakiś filmik kręcił telefonem, jakieś zdjęcia pstryknął, za bardzo nie umiem wgrywać filmików ale spróbuję:)
 
Kic, gratulacje dla Kubusia, no i dla mamy nadziei polskiego przemysłu muzycznego:-D Nie dziwię się, ze jesteś dumna, bo jest z czego - to musiało być fantastyczne przeżycie:tak:

Dorka, a jak takie skurcze wyglądają? Skąd wiesz, że to to? mnie nie opuszcza myśl, że tym razem mogę zacząć rodzić naprawdę i nie bedę wiedziała o co kaman, w związku z brakiem doświadczeń:-p A właśnie dogrzebałam się ciuchów sarowych, więc jakbyś mogła się wstrzymać z rodzeniem jeszcze z 10 dni, to może zdążę wysłać:-)

U nas dziś front robót w końcu otwarty: pan od elektryki spóźnił się zaledwie dwa dni, ale fajnie ze w ogóle przyszedł i nawet do roboty się wziął:-p No i zważywszy, że za cały dom weźmie 600 zł, to gotowa jestem przymykać oko na jego punktualność:tak: Dokonaliśmy także uroczystej intronizacji lodówki na specjalnie w tym celu wylanym cokole....śmiesznie wygląda taki nowoczesny sprzet w spiżarni żywcem przeniesionej z XIX wieku:tak:

Wracam dalej rozpakowywać pudła...nigdy więcej nie pozwolę R pakować, bo niczego znaleźć nie można...nie znam kobiety, która wpadła by na to, że logicznym zestawem jest wiertarka, patera do ciasta, za małe ubranka dziecięce i moje pamiątki z dzieciństwa w jednym pudle:-p
 
surv to Wam sie zaczęło
pewnie w niejednym pudle czekają Cie tego typu niespodzianki
podejrzewam, że gdyby mój P pakował pudła byłoby to samo

junior ogląda dobranockę
zaraz kolacja i do spania
normalnie wierzyc mi sie nie chce, że w górach spadło 25 cm śniegu
jakaś katastrofa bo juz z całych sił nastawiłam sie na słonko i ciepło
 
reklama
tadam
pierwsza!!!
czy ktoś już wstał???
nie nie nie myślcie ze to z własnej nieprzymuszonej woli wstaję chamskim świtem. Miałam mamę zawiezc na giełdę kwiatową (surv to coś dla Ciebie :)) ale mama nie wiem czemu dopiero rano stwierdziła że pogoda kijowa i w sumie to ona może po świętach też zakupić sadzonek...
myślałam nawet żeby wskoczyć do łóżka spowrotem ale mi szkoda. Popijam więc kawkę i zamierzam być pierwszym klientem w biedronce dzisiaj :), przynajmniej zrobię zakupy bez kolejek.
Potem jeszcze ciucholand , a po śniadaniu jedziemy z dzieciakami do ikei zakupić duży stół i kredensik do salonu. tak w ramach świąt :)

podczytuję was codziennie ale już na pisanie czasu brak
wiec co u mnie
kiermasz się sprzedaje, wkleję zdjęcia kartek jakie zrobiłam i stroikow.
Kic..lepiliśmy baranki z masy solnej, radochy co niemiara ale porządnej kaski z tego nie ma, następnym rokiem chyba trzeba będzie je jeszcze podrasować :)
Malowaliśmy jajca styropianowe , swoją drogą Panie w przedszkolu robią niesamowite rzeczy z dzieciakami z tego, jak fotnę to wkleję tylko musze aparat do przedszkola wziąć

Ojciec jest w szpitalu nadal, nie wiem czy Wam pisałam że go wypisali , był dwa dni w domu i znowu do szpitala. Psycholog z nim rozmawiał również ale on sobie nie życzył rozmowy:-D
cały ojciec, cóż wiedziałam że tak będzie, na operacje nie ma szans, miał szansę rok temu jak sprawny był w miarę a teraz nikt już ryzyka nie podejmie bo rehcabilitacja to podstawa a jemu teraz nie chce się chodzić to co dopiero po operacji. Myślę że się powoli poznają w szpitalu na jego boskim charakterze, i nawet pani doktor zdziwona że on nie ma potrzeby ruchu.
w domu dzieciaki nawet nawet, młody zarazil się od mlodej i w efekcie na antybiotyku się skończło, młoda pokichała i jej przeszło bez leków specjalnych.
Cieszą sie niemiłosiernie że wiosna przyszła i na rowerach można pomykać.
Kasia...boskie zdjęcia psiaków
Kic...widziałam tą wspinaczkę :),niezła jest liwcia.

Dorka brzucho fajowski...i mikołaj też :)
Renia...Ty wiesz co :)
Surv...no ful wypas bajzel,...ale wiesz co??? i tak Ci wszyscy zazdroszą tej chaty :):)
dobra idę nadrobić bloga :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry