kicrym
Mamy lipcowe'08
Kuba ma grypę
no zwariuję 2 tygodnie w domu z 2;-)
ten tydzień zostaje w domu, gorączka ma prawo bytu przez minimum 4 dni (wtedy spacer odpada), no a potem weekend majowy więc też do p-la nie idzie
do tego zaraża, więc p.doktor już mnie ostrzegła, że za kilka dni może gorączkować Liwa
potem my
no żyć nie umierać
ja jestem padnięta, a tu cały dzień przed nami
Surv ech walnęłabym się w hamaku na ogródku
super że wszystko gotowe
kupiłaś w końcu jakąś emmę z de, czy jak? bo jakoś umknął mi wątek fury Sary;-)
Dziś na obiad placki z paczki, na nic innego nie mam siły

no zwariuję 2 tygodnie w domu z 2;-)
ten tydzień zostaje w domu, gorączka ma prawo bytu przez minimum 4 dni (wtedy spacer odpada), no a potem weekend majowy więc też do p-la nie idzie
do tego zaraża, więc p.doktor już mnie ostrzegła, że za kilka dni może gorączkować Liwa
potem my
no żyć nie umierać
ja jestem padnięta, a tu cały dzień przed nami

Surv ech walnęłabym się w hamaku na ogródku
super że wszystko gotowe
kupiłaś w końcu jakąś emmę z de, czy jak? bo jakoś umknął mi wątek fury Sary;-)Dziś na obiad placki z paczki, na nic innego nie mam siły


ale dawałam tylko nurofen i homeo na gorączkę, katar i kaszel ( bo potem też trochę smarkały i kasłały ). Przekichany czas, bo jak jedno chore a Ty sama to się nie ruszysz z domu.
), pogoda w miarę. Ja dziś bez obiadu bo gotować mi się nie chciało, moze potem placki ziemniaczane usmażę.
