Rudka: no to super, że się poprawiło!

Ja też miałam zalecenie leżeć i pić dużo wody i to mi chyba stan wód płodowych właśnie polepszyło.......natomiast radzę Ci jednocześnie zmniejszyć ilość soli (najlepiej do zera), ja o tym pomyślałam dopiero teraz, kiedy wyglądam już jak gumowy ludzik z reklamy Michelin
Kiwaczka: jak masz dostęp do zamkniętego forum, to tam możesz dopisać swoje namiary i dostać nasze; jeśli nie masz to najlepiej napisz do Roni - ona teraz zawiaduje komunikacją;-)
Ja mam kontrolę w czwartek, ale jak moje dziecię dobije do 2 kg to się ucieszę

W sumie chyba wolałabym teraz, żeby było większe, bo się zaczynam bać, że mimo ułożenia pośladkowego, ze względu na rozmiary każą mi ją rodzić naturalnie
A i udało mi się w końcu jasno ustalić z mężem kwestię urlopów/zwolnień i się okazuje, że on zamierza siedzieć w domu ile się da po porodzie, co mnei bardzo cieszy;-) Nie wiadomo ile się da, ale przynajmniej będzie sie starał..ba nawet przebąkuje, że jak nie pozabijają się z Młodą to może zamiast mnie wziąć macierzyński:-)
Ja uciekam na weekend do mamy w bardziej przyjazne dla upału okolice, ale będę do Was zaglądać;-)