reklama

Lipiec 2008

:)
witam porannie:-):-):-):-)
Pół nocy nie moje, skurcze mnie jakieś dopadły. Oczywiście teraz przeszły no ale już mam po spaniu.
A z dobrych wiadomości to u nas pada deszcz:-D:-D:-D:-Di całkiem niezła chmura jest więc może popada nawet i cały dzień. Huuuraaa, jeden dzień bez upału to zawsze coś.

Julka, a ja myślałam że ty na porodówce już jestes :no::no: .
Kaja, mam nadzieję że się rozpakowała dziewczyna

Roni, ależ ty masz z tymi skurczami. Przechlapane jak Cię tak boli cały czas i do tego młodego masz na głowie. Niech ci już zrobią tą cesarkę, no jak można kobietę tak męczyć. A Ty się nie strachaj, wiesz chyba że i tak Cię nie minie, prawda:-):-):-)???

Madzia, nie chcę być upierdliwa ale hmmmm, na Ciebie już czas:-):-):-) także się nie krępuj.

Izabelka Ty to jesteś gazela, wszystkie marzymy żeby śmigać po porodzie jak Ty :-)
beaa :eek::eek::eek:nie śpi w nocy powiadasz??? hmmm oby jak najszybciej skumała o co w tej nocy chodzi, tezgo zyczę:-):-)
milkaa taka gapa ze mnie, oczywiście gratulacje dla pierwotnej matki forum lipcówek :)

miłego dnia:cool:
 
reklama
no ja sie chyba pochlastam
moj Jasio jest bardzo chory, a jakiegos swinskiego rotawirucha
ledwo chlopina zyje, cala noc czuwalam i po 3 co? odchodzi mi czop
normalnie sobie siostra pore wybrala ze :wściekła/y:
mam nadzieje ze zostalo mi kilka dni a nie godzin bo chyba Jaska wezme ze soba
 
Roni faktycznie Ci się skumulowało! No to przestajemy trzymać kciuki za szybką akcję i trzymamy za to żeby jeszcze na parę dni odpuściło! Nie mam wielkiego doświadczenia ale z tego co wiem to te rota wirusy są gwałtowne ale szybko przechodzą!

Madzia ale nas trzymasz w napięciu! Daj znać co się podziało w nocy! :-)

Ja tak jak Ptaszyna obudziłam się z lekkim sercem słysząc ten deszcz tłukący się o szyby. Przyznam się że wczoraj po raz pierwszy ten upał doprowadził mnie do stanu kiedy miałam dosyć całego świata! Przyda się kilka normalnych dni!!!
 
Hej Dziewczynki:-)
Roni spokojnie... na pewno wszystko bedzie dobrze, zarowno z Jaskiem jak i z cc :-) w koncu z Malym ma kto zostac-a babcia na pewno sie nim swietnie zajmie! dawaj znac w miare mozliwosci!!! Baaardzzzooo mocno trzymamy kciukasy!
Julia rzeczywiscie moze tak gwaltowna poprawa samopoczucia cos oznacza :-) moja kolezanka mowila ze przed samym porodem tez czula sie jak nowo narodzona :-) wiec kto wie :-) a widze ze na suwaczku juz 0 dni - tak wiec ten wielki dzien na pewno tuz tuz :-)
Kaja mam nadzieje ze Ty juz tulisz szkrabika ;-)
milkaa gratuluje!!
post_ptaszyna u Ciebie to juz godzina" zero" :-)
Izabelka super wiesci :-) swietnie ze tak szybko wracasz do formy, oby i w naszym wypadku tez tak bylo :-)

a ja po wczorajszym usg spokojna :-) Oczywiscie tak jak myslalam moj lekarz walnal sie w pomiarach:wściekła/y:ale strachu mi przy tym napedzil nie lada:no: Pani dr zmierzyla wszystko jeszcze raz, a nawet 2 i wynik wyszedl idealny :-) tak wiec na serduchu 100 kg mniej, szkoda ze nie w tylku:-p
 
No, Roni....wreszcie!!:-D Nie ma tego złego - mama Jasiem się zajmie, Ty i tak się do tego nie nadawałaś, i akurat wrócisz do domu z Blanką, jak sajgon minie:tak: A dziś jest piękna data na narodziny, będziesz miała córkę "born on the 4th July":-D

I z tego coście przez noc popisały, to czuję, że na jednym porodzie się dziś nie skończy;-) I dobrze, bo w przyszłym tygodniu kolejna tura ma terminy, trzeba to jakoś ładnie w czasie rozłożyć:-)

U nas wściekła burza i ulewa pół nocy była, ale jakie powietrze teraz...aż żyć się chce;-) Ja niedługo znowu do banku - lada moment mnie tam z urzędu przemeldują, skoro spędzam w banku więcej czasu niż w domu:-p A potem do mamy na przymusowy odpoczynek, bo zgodnie z moim mężem stwierdzili, że trzeba mnie z domu choć na dwa dni odesłać, zanim zacznę tynkować ściany i zrywać podłogi z nadmiaru energii:-p Więc pewnie z nudów będę odsypiać z przerwami na sprawdzanie forum:tak:

miłego dnia i wielu szczęśliwych rozwiązań:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry