Ja mam wizytę na 16go. Ponoć dotrwam, ale później już zaczynamy rodzić...tak powiedział ostatnio mój gin. Kurde to moja druga ciąża. Mam 6cio letnią córeczkę. Poprzedni poród był szybki i nie mogłam narzekać na nic. A teraz będę rodzić z mężem, więc powinnam być spokojniejsza a ja zwyczajnie panikuje...


ciekawe co powie w czwartek