Renia: ciąć chyba można nawet jak dziecko wysoko, bo moje kompletnie nie przyszykowane do porodu, kanał to widzi z daleka i wcale się tam nie wybiera.......będzie mieć niespodzianeczkę, jak znienacka ją za 3 dni wyjmą (a ja, jak się okaże, że jest dorodnym chłopakiem...):-) Co do znieczulenia to jednak liczę na to, że jakby nie zadziałało to mnie na żywca nie zetną - w końcu mamy XXI wiek;-)
Dorka: ja sobie różne głupie zajęcia wymyślam, poza tym mama dzielnie codziennie przyjeżdża i ze mną siedzi: owszem wkurza mnie czasem, ale to tym lepiej, bo tym bardziej o poniedziałku nie myślę

Jutro jedziemy na chrzciny no a w niedzielę, to już niestety mąż będzie musiał ze mną samodzielnie wytrzymać - podejrzewam, że zapadnie w całodniowy sen, żeby nie musieć ze mną obcować

U nas upał się fest rozkręcił - 32 stopnie, alezapowiadają burzei oby rzeczywiście były....
No i ciekawe jak tam Liwus, chyba rzeczywiście ukradkiem urodziła;-)