Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kamu dzięki!no bo ja mam takie bóle jak na miesiączke ale nie są reguralne więc dlatego pytam, no i u mnie miesiączki były baaaaardzo bolesne więc w sumie nie wiem czego się spodziewać,ale jestem dobrej myśli Dorka28 czekamy na fotki Dorka866 gratuluje dzidziołka! Madzia no właśnie ta cierpliwość
kamu tylko pozazdrościć takiego porodu, sympatycznie twoja ginka wygłąda:-)
sylcia kciuki mocno zaciśnięte!!!!powodzenia!! dorka 28 czekamy na fotki michalinki:-) dorka 866 gratulacje:-)
Moje bóle też były jak na miesiączkę, tylko regularne (jak były co 7 minut to pojechałam do szpitala). Na izbie przyjęć były coraz bardziej bolesne, ale do wytrzymania. Nawet położne pytały, czy w czasie wypełniania papierkowej roboty miałam jakiś skurcz, bo nic po mnie nie było widać ;-) Czyli u mnie zadecydowała ta regularność
Echh, ja tez już wyczekuję tych objawów jak niczego na świecie...
Ale moja mała leci ze mną w kulki ;-)
Z Bartusiem miałam tak że najpierw dopadła mnie biegunka w środku nocy a potem właśnie takie skurcze jak na miesiączkę. Niezbyt bolesne, ale regularne... i po kilku godzinkach mały był na świecie
A tym razem już kilkakrotnie miałam po kilka-kilkanascie skurczów........ i nic. Puszcza wszystko i luzik.
Także co poród to inna historia- szkoda że to wszystko takie nieprzewidywalne.
Siedzimy już jak na bombie
Kamu, oby w ramach rekompensaty za takie długie czekanie wszystkie nas- dwupaki czekał taki lajtowy poród Tylko pozazdrościć.
i ja też na taki poród się bym chciała zalapać
teraz to już tu coar ciszej no ale nie dziwie się, tylko pozazdrościć już rozpakowanym
coś się renia nie odzywa
tylko pozazdrościć takiego porodu Kamu :-)
Ja nadal w dwupaku, ale po dzisiejszym tourne po rodzince coś chyba powoli zaczyna się dziać, znowu zaczyna boleć krocze i bóle takie jak na miesiączkę. Pocieszam się, że może wyląduję na porodówce przed piątkiem i nie będę musiała się kłaść na oddział ze względu na skierowanie....
Sylcia trzymam kciuki, a może już nawet nie trzeba, bo już jest po wszystkim?
Dorka866: gratuluję!
Czytam Wasze opisy porodów i widzę, że większości poszło znacznie łatwiej niż, żeśmy się tu zbiorowo straszyły:-) Tak, że dziewczyny jeszcze nierozpakowane: to naprawdę wygląda gorzej przed niż w trakcie, o po nie wspominając;-) Ja w zasadzie już o porodzie zapomniałam, wczoraj zdjęli mi szwy i gdyby nie problemy z żołądkiem i lekkie ciągnięcie brzucha, to w zasadzie czułabym się świetnie
A mój elfik po wkurzeniu nadmiarem wrażeń wrócił do opcji aniołka; wczoraj przespała calutki dzień z przerwą na karmienia, dała się wykąpać bez jednego jęknięcia a dziś spałyśmy do 8 rano....... jakby mi kto mógł zagwarantować,że wszystkie dzieci będą takie, to ja mogę mieć i piątkę