Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
antybiotyk już się skończył, a jutro pewnie dostaniemy coś nowego:-( M też chory, chyba pójdzie na zwolnienie, a tam
nic mi się nie chce, dobrze że niedziela już się kończy bo można było oszaleć z nudów
miłego wieczoru
)
( a kurka to ja niby jeździc nie umiem!!!wkurza mnie takie gadanie) niewiem jak wasze bąble ale moja Antoska jest nie samochodziara, ona nienawidzi jazdę samochodem
gdzie Kornala usypialiśmy w samochodzie jak nie bylo na niego zadnego sposobu....
) uwielbiam go, bo w koncu jestem córeczką tatusia ale szkoda mi zawsze bylo mamy że tak skacze nad nim.... no ale widzuały gały co brały
) Jadąc następnie do mojego domciu, siedzieliśmy w pociągu, gdzie nie było przedziałów, bodajże nazywało to się kiedyś kurnikiem (nie pamiętam
) i akurat koło nas siedziały takie stare babcie i jak mój M klęknął na oczach tylu ludzi i coś mi tam wkładał na palec z zapytaniem:czy zostaniesz jeszcze ze mną?? żebyście widziały moją minę
coś mi na palcu dynda, babcie płaczą, a mój M czeka....na odpowiedź(on mi kiedyś obiecał, że oświadczy się w najmniej oczekiwanym przeze mnie momencie i rzeczywiscie mu się udało
A najgorsze jest to, ze mój pierścionek zaręczynowy nosiła M pra, póżniej babcia i na koncu mama, a ja go niestety zgubilam:-