kate Po ślubie oni wszyscy ujawniają ,że są zepsuci, tylko czasem mają przebłyski dobrego zachowania, raz dłuższe raz krótsze. Trzeba się przyzwyczaić albo zamknąć w żeńskim zakonie. Trzymaj się, nie nerwój, masz jednego takiego faceta którego możesz dużo nauczyć.
U mnie od kilku dni sporo stresu w hmm... życiu finansowo-zawodowym rodziny.
Dzisiaj już nie wytrzymałam i reaguje na stres jak zwykle, czyli robię tylko to co muszę, bo przy sprzątaniu za dużo myślę. O mdłości przyprawia mnie myśl o gotowaniu ale cóż, muszę ruszyć tyłek. Leniwe pierogi dzisiaj będą w związku z humorkiem mamusi.. Na szczęście mały długo śpi bo cierpliwość będę miała dzisiaj ograniczoną.
Mężunia mam w domu ale on też przybity a w związku z tym nie nadaje się do żadnej roboty. Do d...py. Cóż, "a kto ci obiecał, że życie będzie piękne".
Jak w rodzinie dobrze to gdzieś sie mus chrzanić, co nie?