Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.


i całuski dla obolałego Maksia
w dzień nie chciala zasnąć na pierwszej drzemce, plakała, marudziła więc darowalam sobie i poszłyśmy na spacer, później jak wrócilyśmy to padła od razu
a wieczorem pomimo, ze ledwo ciepła nie poszła spać tylko płakała, jak M poszedł do niej to się rozkręciła i zaczęła hasać
i dopiero teraz po wielkiej awanturze, poszła spać
a najgorsze jest to, ze dzisiaj cały dzien kichała a teraz przed zaśnięciem zaczęło jej z noska lecieć:-( a jutro mamy szczepienie i niewiem czy iść???
no i gratki dla Tosieńki za samodzielne kroczki:-)
w sumie mam w nosie czy ona śpi w dzień, czy nie - jej sprawa, nie chce niech nie śpi, tyle, że wtedy mniej więcej od 15 z godziny na godzinę robi się coraz potworniejsza i żadne atrakcyjne zajęcia nie pomagają:-(
U nas słońce też, pogoda piękna...a ja mam 50 stron na poniedziałek
ale potem biorę choć 2 dni wolne od tłumaczeń, bo czuję że kontrolka wściekle na czerwono miga i na ostatnich nogach ciągnę
mała zasnęła dopiero gdzieś przed 24tą i to i tak sie przebudzała co pół godziny:-( i tym sposobem śpi jeszcze do tej chwili, ale za pewne zaraz wstanie, bo ktos chyba używa wiertarki uadrowej z max silą rażenia

a u nas ponuro
mój M często pokręcony chodzi (jak to moja babcia mawiała jakby cieple kalesony ubral, to by go nie przewialo
) i na niego rewelacyjnie dziala maść końska

Tymi w tym wieku był już bardzo ekonomiczny, a Julka zupełnie nie. Poczekam aż załapie ideę nocnika na tyle, by mieszkanie nie było zasikane. Ciekawe ile będę musiała czekać 