Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

siostra wzięła Oliwcię na spacer, więc miałam godzinkę luzu, oczywiście w tym czasie odgruzowałam kuchnię
no i porobiłam zdjęcia ciuchów, muszę się zabrać za wystawianie na all




faaajny taki weekend
w grupie ma 5 dzieci w tym dwóch 3-latków
na grupę mają 2 instruktorów, jest to mały hotelowy basenik
mam nadzieję że będzie mu się podobało
pod przedszkole podjeżdża bus, zabiera dzieci i potem z powrotem ich przywozi

czyli wkracza w nasze życie tzw. standard trzy dni w przedszkolu, trzy w domu
dostali w gratisie katar i kaszel
już jest lepiej ale jutro chyba jeszcze posiedzimy w domku.
i za to Ciebie kochamDostałam od kumpla pudełko melisy z własnej plantacji- będzie już dobrze (ale szkoda, ze to plantacja melisy...;-)).






ja to jak na rower popatrze to już widzę jak mi mięsnie sie prężą w łydkach
ja niby mam motorek w d***, ja??? oto pragnę zaznaczyć, że nasza ukochan Aga tego posta pisala po 23ciejdziergnę coś jeszcze conieco dla ukojenia nerwów i idę spaćdobranoc




no a ja udziergawszy sobie ostatnio sweterek i taki fason najmodniejszy w ty sezoonie i bardzo mi odpoiwadający (taki worek pokutny);-)Madzia, no to super wyniki wagowe...ech jak ja bym chciała tylko 13 kilo w ciąży przytyćChoć na razie odpukać nie przytyłam nic...ale znając siebie, nadrobię potem bez problemu
![]()
i to się nazywa nie lada wyczyn

witam i ja;-) Mam dziś jakiś zwał ciążowy...zasnęłam na siedząco, budzac Flo do przedszkolaMój dziadek tak miał, że zasypiał w pół zdania, ale miał wtedy 80 parę lat... naprawdę nei wiem, czemu natura daje możliwość rozmnażania się kobietom w tym wieku...myslę, że tej ciązy nie przezyję po prostu...umrę ze starości przed porodem
:-)




no a my dzisiaj wstaliśmy o 9.30Myśmy pospali do 7 :-) to lubię ;-) tzn mogłoby byc dłuzej,ale nie narzekam ;-) Ale jakaś spuchnięta wstałam![]()






normalnie zawsze coś, jak nie mamo, to żono och my biedne kobietki;-) a i malo tego w trakcie pisania zlamal mi sie ząb
(tzn w trakcie jedzenia podczas pisania
)
) dorwal mnie tak potforny ból reumatyczny, ze myslalam, ze nie wytrzymam (i to w miejscu gdzie kiedys mialam zlamaną ręke) ja miewam takie bole przy zmianach pogodowych ale ten normalnie byl 1000 rzy wiekszy???
jakby zapalenie stawów? ale już mi przeszedl
no i cościk mi sie dziergać zachccialo (wszystko przez Post
)
Flo też się w nocy poci, mimo, że regularnie się rozkrywa, ten typ tak ma i nie poradzisz
A zrobić chcę dla własnego spokoju: jak wyniki wyjdą dobrę, to strace rozrywkę w postaci nakręcania się przez pół roku i wymyslania czarnych scenariuszy, jak złe, to bedę mogła przygotować się psychicznie i zyciowo do możliwości posiadania chorego dziecka, i tyle





Zrobiłam wszystko oprócz HIV, bo mi pieniędzy zabrakło:-( Pójdzie Feluś do pracy w drugim roku zycia, zeby matce odrobić poniesione na niego wydatki
:-) Apropos, akurat przy mnie byla w laboratorium babka w ciąży z synkiem Felkiem - na oko dwuletnim - mały potwor, mam nadzieję, że to niezwiązane z imieniem...?
Zaraz piszę do pana z banku z uprzemym ponagleniem, żeby może zaczął coś więcej robić, coby na swoją prowizję zapracować? Ja to już w ataku depresji ciążowej bym chyba się poddała, ale R o dziwo staje na wysokości zadania i ciągnie mnei za uszy do góry;-)
