reklama

Lipiec 2009

Przy Natalii najpierw miałam alantan, ale szybko przerzuciłam się na bepanthen i teraz też przy nim zostanę, bo wiem, że działa:tak: zresztą w szpitalu położne też mi go odpoczątku polecały, ale tak to bywa jak się małżona na zakupy wyśle bez karteczki z konkretnym napisem:nerd:
 
reklama
Dobry wieczór ;-)
Dopiero teraz wlaczyli mi neta , bo wczesniej byla taka burza:wściekła/y: dawno tak nie grzmialo maskara,
poza tym moj caly dzien w robocie a ja niewiem co robic, tak sie nudzę, teraz czekam na niego, tak się zastanawiam jak to bedzie jak urodze, przeciez jak tak bedzie pracowal to w ogole prawie nie bedzie widzial malucha, a w weekend ma przeciez studia, ja caly dzien sama z malcem normalnie dzis plakac mi się chce,
a na zgage nawet jogurt nie pomoaga, (mleka nie lubie)
niech juz chociaz sloneczko zaswieci to przynajmniej popiore jeszcze kilka rzeczy, a nie caly dzien ulewy i burze, jak tak dalej pojdzie to zapomnę co to słonce.
Brzuch caly czas kamien, tabletki nie pomagają musze powiedziec w czwartek mojemu lekarzowi,
niz wiecej nie marudze tu :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
polozylabym sie spac ale nie chce mi sie
 
Witam sie Kochane!
Wlasnie ponadrabialam zaleglosci(a niemalo tego bylo:-))i co widze?Kolejne szczesliwe mamusie:-)Matylda,Monia bardzo serdecznie Wam gratuluje i zycze jak najwiecej zdrowka!Ja wciaz czekam z nadzieja,ze moze juz,ale z drugiej strony pocieszam sie,ze max.za 3tyg synek bedzie z nami,bo przeciez dluzej niz 2 tyg nie moge przenosic:-)A jak na razie nic nie czuje,zadnych skurczy,nic...:-(
Co do kremiku,to mnie kolezanka rowniez polecila bepanthen,ale zaznaczyla,zeby to byla masc,nie krem i w takowy sie zaopatrzylam
U mnie pogoda przepiekna i mam nadzieje,ze tak zostanie chociaz przez pare dni:-)
Pozdrawiam cieplutko
 
No ja chyba już zmykam spać. Nogi się wiercą same, więc chyba czas na kąpiel i do łóżeczka. A dzisiaj mamy najkrótszą noc w roku.... Pamietam jak się paliło kiedyś wielgachne ogniska z tej okazjii. Rzeki nie mamy tam skad pochodze więc wianków nie było, ale i tak było fajnie. Tak więc życzę Wam spokojnej nocki Sobótkowej :-)
 
Witam dziewczynki,
wreszcie Was nadrobiłam czytać. 3 dni mi się z tym zeszło ale dałam radę :tak::tak::tak:.
gratuluję nowym mamusiom. mój małżonek od kiedy skończyłam 37 tc co chwilę się mnie pyta czy może nie jedziemy do szpitala. jak byłam tydzień temu na wizycie u ginki to mała się intensywnie przygotowywała do przejścia na tę stronę brzuszka a mój mąż mało co nie skakał z radości. jednak teraz się dowiedziałam, że przez tydzień nic się nie zmieniłoi trochę posmutniał. mi tam do porodu się nie spieszy więc spokojnie sobie czekam. najpierw muszę zrealizować moją listę żywieniową. zrobiłam sobie listę produktów których nie będę mogła jeść po porodzie i wszystko z niej wyjadam po trochu. zostały mi jeszcze czereśnie, kalafior, mc donald. niestety nie mogę się przekonać do kebaba, bo od kiedy jestem w ciąży kurczak mi nie służy.

czytałam, że niektóre dziewczynki mają trudności ze spakowaniem torby, ja na szczęśćie mam już spakowaną. zeszło mi się 2 dni. tyle, że ja miałam mamę, która mi wszystko poprasowała a mi zostało tylko skompletowanie wszystkiego i ułożenie w torbie :tak::tak::tak::tak::tak:, więc bardzo mało.

dobrze, że jest to forum, bo mi do głowy by nie przyszło żeby maść na sutki kupić. to jeszcze jedna rzecz doszła do kupienia :tak::tak::tak:.

dobra, uciekam spać.

Miłej, przespanej i nie za bardzo zasikanej nocki życzę :-):-):-):-):-):-).
 
Kobietki :)
A ja mam problem ... albo raczej pytanie
No bo tak ... kochałam się ze swoim mężem jakieś 2 h temu i od tego czasu zacząl boleć mnie strasznie ale tak strasznie kręgosłup (jak na okres) do tego troche mi brzuch się napina ale Maluch procz tego się wierci i nawet miał czkawke ...
A ja nie wiem co mam robić ... czekać?? Ale czy to już czy to przejdzie ??
Mój Kochany poszedł do pracy na noc i boje się że coś się zacznie w nocy a jego nie będzie i trudno będzie mi się z nim skontaktować ...
 
reklama
Kobietki :)
A ja mam problem ... albo raczej pytanie
No bo tak ... kochałam się ze swoim mężem jakieś 2 h temu i od tego czasu zacząl boleć mnie strasznie ale tak strasznie kręgosłup (jak na okres) do tego troche mi brzuch się napina ale Maluch procz tego się wierci i nawet miał czkawke ...
A ja nie wiem co mam robić ... czekać?? Ale czy to już czy to przejdzie ??
Mój Kochany poszedł do pracy na noc i boje się że coś się zacznie w nocy a jego nie będzie i trudno będzie mi się z nim skontaktować ...

ło ho ho ho Kochana!!;-);-);-)
moze jechać do szpitala jeszcze nie trzeba, oczywiście zależy to od tego czy daleko masz do szpitala...ale ja bym była po prostu czujna, sprawdzałabym skurcze, wzięłabym kąpiel, moze przejdzie... i lepiej męża juz poinformowac, co by wiedział,ze coś moze sie wykluć, bo jak zaczniesz go póxniej szukać i powiadamiać to moze być rzeczywiście za późno!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry