czesc dziewczyny!! nie odzywałam sie od piątku chyba,ale w weekend starałm sie wpaść choć na chwilunie,zeby zobaczyć co sie dzieje... a ze miałam jakoś duuuuzo roboty, nasz nowy lokator- kotek-znajda tez dużo czasu nam zabiera, a także nmiałam doła weekendowego, to nic nie pisałam...
Gratuluje wszystkim nowym mamusiom... Robaczku, nie poczekałaś na mnie... ehhh...
Przeterminowanym życzę rychłego rozwiązania i podziwiam za spokój, ja jeszcze nie jestem po terminie a nerwy juz mnie puszczają...
ja dzis byłam na KTG, serce działa ksiązkowo, mały był tak rozbrykany,ze dostał od połoznej pochwały, ale ode mnie z kolei dostał lekki opier**** bo akcji skurczowej jakiejkolwiek BRAK...
Nie licze juz na 30 lipca i zapisałam sie na wizyte na piątek do mojej Pani doktor w celu pobrania kolejnego L4
Moze namówię ja na masaż szyjki...
Cos ja sie zaczynam obawiac,ze ja po mamusi bede miała problem z akcja, moja mama miała cesarke ze mną, gdyż po pierwsze po probie wywołania akcji porodowej jakims zastrzykiem( nie pamieta czym ją tam szprycowali) nic nie ruszyło, a po drugie ja po urodzeniu ważyłam 4900 g i wyglądałam od razu jak 2-miesięczne dziecko.
Mój Staś niby cały czas wychodził rozmiarowo taki sredniaczek ,ale go nikt nie ważył od ostatniego kontrolnego USG w 32 tc, a wtedy wazył 2100 +/- 200 g
położna w 36 tc mówiła,ze bardzo dobrze wyglądam i waże przypisowo co do mojego wzrostu i wagi z przed ciaży i zebym uważała teraz jak jem,zeby za duzo nie porzytyć, bo dziecko wyhoduje niepotrzebnie duze i ciezko bedzie rodzić, a ja z tych nerwów oczekiwania ciągłego i z powodu dołu co chwilę podjadam, co przawda staram sie najwięcej jesć owoców, szczególnie tych, których nie można jesc podczas karmienia,ale w owocach jest duzo cukru,wiec przybieram nadal po kilkset deka co kilka dni...
dobra kończę, uciekam poczytać inne wątki
Iza i Beacia zycze Wm ,zebyscie sie spotkały i szybko tam razem poradziły ze soimi pociechami...
No a AsiaJan i Kasiurek, to ja Was dziewczyny baaardzo prosze sie nie wygłupiac z tym pamiętaniem, bo jak Was nie pamiętać Asie z jej boskimi tekstami, którymi sypie na lewo i prawo, a Kasiurka,która lipcowe cudo urodziła w maju!!!!Opanujcie sie dziewczyny z ta skromnością... i wpadajcie jak mozna najczęsciej!!!!