Ewa85
Fanka BB :)
maylah nie było drzemki. Umyłam to okno w łazience - jutro będą piękne smugi 
Potem przeczytałam co pisałyście i Adasiek się zbudził, więc poszłam do niego na górę, zobaczyłam, że pranie się skończyło więc z Adaśkiem powiesiliśmy ładnie spodenki Tomeczka.... no a potem trzeba było obudzić Tomcia coby za długo nie spał, bo w nocy będzie problem...
A teraz muszę coś wykombinować dla Tomcia, bo marudny jakiś i chce "na jąćki"

Potem przeczytałam co pisałyście i Adasiek się zbudził, więc poszłam do niego na górę, zobaczyłam, że pranie się skończyło więc z Adaśkiem powiesiliśmy ładnie spodenki Tomeczka.... no a potem trzeba było obudzić Tomcia coby za długo nie spał, bo w nocy będzie problem...
A teraz muszę coś wykombinować dla Tomcia, bo marudny jakiś i chce "na jąćki"

ptasi mózdzek mogł sie udusić, a najgorsze jest to,że zrobił to tak cicho, a przeciez zawsze jak sie wierci to ja słysze... ohhh
i zrobimy jakies super dania na swieta, nie takie ttradycyjne 

Jeszcze niedawno na którymś wątku pisałam, że ja nie mam z tym problemu... A tu taka niespodzianka. Nie było mnie 8 godzin, a Mati w tym czasie zjadł słoiczek jabłuszka z marchewką! Ja mam kawałek drogi na uczelnie, więc trochę to trwało. M. próbował go karmić łyżeczką, ale wypluwał. Nie wiem czemu, bo z tej samej łyżeczki zjadł jabłuszko z marchewką


.
