Może tak sprawnie potrafi wspinać się na drzewa? albo wisieć na ogonku na gałęzi 
Dmuchawiec tu chodzi o to, że gdyby nie te święta to ciężko było by otworzyć drzwi do mojego domku - taki zagruzowany
Wstyd się przyznać, ale jak nie mam jakiegoś DEADLINE'a typu impreza, goście, święta to w domku bałagan nie z tej ziemi 
Odkąd jest z nami Adaś, chyba troszkę spoważniałam (na stare lata
) i jest lepiej, ale dalej nie za dobrze. Ostatnio zaczęłam kupować wszelkiego rodzaju pudła, pudełeczka, teczki, żeby wszystko miało swoje miejsce... może wtedy ten bałagan nie będzie się tak szybko robił
bo porządkowa to ja nie jestem, już bardziej pożądana
(przez mojego męża oczywiście).

Dmuchawiec tu chodzi o to, że gdyby nie te święta to ciężko było by otworzyć drzwi do mojego domku - taki zagruzowany
Wstyd się przyznać, ale jak nie mam jakiegoś DEADLINE'a typu impreza, goście, święta to w domku bałagan nie z tej ziemi 
Odkąd jest z nami Adaś, chyba troszkę spoważniałam (na stare lata
) i jest lepiej, ale dalej nie za dobrze. Ostatnio zaczęłam kupować wszelkiego rodzaju pudła, pudełeczka, teczki, żeby wszystko miało swoje miejsce... może wtedy ten bałagan nie będzie się tak szybko robił
bo porządkowa to ja nie jestem, już bardziej pożądana
(przez mojego męża oczywiście).
Ostatnia edycja:
. A najlepiej ma mój mąż -on jest i porządkowy i pożądany

Bo nie dość że zimno jak diabli to jeszcze usłyszałam, że mogą mnie przyjąć dopiero 7 stycznia, bo tyle chetnych osób do zasięgnięcia porady
A ja w ten dzień to już wypowiedzenie w ręce mogę mieć
Wytrzymać się dzisiaj nie dało. Więc poszliśmy spać, obudziliśmy się po 2 godz.