maylah, ja też raz się zgapiłam, miałam w domu niepełną puszkę i ledwo na rano mi starczyło mleka, poszłam do apteki z receptą a ona że nie ma pepti i że powinnam o tym wczesniej pomyśleć. Głupio mi się zrobiło, teraz mam zapas mleka, biorę receptę od pediatry na 10 puszek, od mojego lekarza na 5 kolejnych i kupuję w sumie 15. Także na prawie 2 mce mam spokoj.
Patra, bardzo mi przykro z powodu Twojego chrzestnego:-(
pustki na forum od jakiegoś czasu, tyle dziewczyn się nie pokazuje, pewnie szaleją przed swiętami.
Ja dziś rano oglądałam na kulinarnym jak zrobić pasztet na świeta. Tak sie napaliłam że kupilam dziś wszystko oprócz najważniejszego, wątróbki ( bo nigdzie nie było cielęcej i indyczej

) Jutro zrobię nalot na jeszcze kolejne miesne i muszę kupić.
Jula grzeczna, aczkolwiek wieczorkiem nieco marudna. Od 20 zasypiała i śpi od kilku minut.
Wiecie co , jest mi cholernie przykro że nauczylam małą zasypiać samą w łóżeczku. Ona mi na rękach za chiny nie zaśnie. A mi tego brakuje:-

-

-(