Mój młody się męczy już drugi tydzień z katarem i ostatnio coś kaszle... taki mokry kaszel, głównie po spaniu... Tyle że u mojego rano katarek jest żółtawy, a w ciągu dnia przezroczysty... na razie leczymy się sami... ale gdyby katar był zielonkawy cały czas to raczej do lekarza bym się wybrała.
Wczoraj młody mnie straszył tym kaszlem, bo aż czerwony się robił jak kaszlał... ale dzisiaj noc bez żadnej pobudki, a przez ostatnie 2 noce kaszel go budził w nocy... więc mam nadzieję, ze idzie ku lepszemu i nei bęziemy musieli iść na spotkanie z plagą zarazków w przychodni ;-)