Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.


Lucy, lepiej bym tego nie ujęła, czuje w 100% tak samo jak Ty. Gratuluje postępów Mikołajka. Mój synek też ma tak na imię :-)To zupełnie naturalne, że każda z nas ma obawy, czasami czarne myśli i obawia się najgorszego. Tym bardziej te, które już raz to przeżyły. Bardzo Wam współczuję i życzę z całego serca, żeby nam wszystkim tutaj się udało!!! Dla mnie najbardziej przerażającą jest perspektywa utraty dziecka w zaawansowanej ciąży albo przy porodzie, choć nie wątpie że każda strata jest wielkim przeżyciem.
Mój mąż ( i przy okazji najlepszy przyjaciel w jednej osobie) zawsze mówi, że najlepiej takie myśli od razu odrzucać i myśleć pozytywnie. Będzie dobrze bo musi być dobrze! I koniec.
Jeżeli chodzi o negatywne myśli a propos już przyszłości po porodzie to ja jakoś nie mam. Może jestem naiwna i padnę na twarz z 15miesięcznym dzieckiem i noworodkiem ale...nie wiem, zawsze marzyłam o trójce dzieci. Z każdym dniem naszego nowego życia, tj po pojawieniu się Mikołaja jest piękniej.
Także dziewczyny które zostaniecie mamami po raz pierwszy - fakt, dziecko zmienia w s z y s t k o dosłownie, a całe życie i świat kręci się teraz wokół jego obecności. Ale to nowe życie jest weselsze i jakieś takie bardziej dojrzałe i pełne. Choć wczesniej też nie narzekałam. Macierzyństwo to chyba najpiękniejsza rzecz jaka może spotkać kobietę. I ta uśmiechnięta twarzyczka twojego dziecka na twój widok...ech...rewelacja, obiecuję.
Choć oczywiście nie jest tak od samego początku i pierwszy jego okres, tj ciąża, poród ( w moim wypadku wręcz masakrycznie bolesny) i pierwsze miesiące po porodzie są trudne. Ale potem jest coraz lepiej. Przynajmniej u mnie tak to wyglądało
A Mikołajek (za 3 dni 7-mcy) dziś pierwszy raz sam stanął na nóżki - -złapał się brzegu łóżeczka, podciągnał i stoi...On w ogóle fizycznie rozwija się w jakimś przyspieszonym tempie. Raczkuje od dawna, siedzi jak struna...Tylko jeszcze nic nie sylabujeTakże nigdy nie może być idealnie.
Ok kończe.
Ale ze mnie nudziara, sama mam siebie dość hehe.
Witam:-):-):-)
Poczytałam Was sobie, duzo tego było ale fajnieJa od trzech dni czuję się tragicznie:-( Mdłości mam na samą myśl o jedzeniu
i jestem mega zmęczona
normalnie nie mam siły na nic a tu trzeba się moim brzdacem zajmowac
Na szczęście Marcel jest bardzo grzeczny i potrafi zając się sam sobą podczas jak mama leży i odpoczywa
Co do przeczuc mi się też wydaje, że to chłopiec choc bardzo chciałabym dziewczynkę. A imiona już dawno wybrane i raczej już się nie zmienią, a mianowicie Oliwia i Antoś:-)
Lucy spryciarz z Twojego synkaMój niedawno dopiero zaczął chodzic przy meblach
Zazdroszczę Wam, że miałyście już usgW UK pierwsze usg robią dopiero w 12tc ale że poroniłam już dwa razy i powiedziałm lekarzowi (ogólnemu bo gina też się tu nie widzi przez całą ciążę
) że strasznie się boję i nie wytrzymam tak długo to może będę miała wcześniejsze badanie:-) Narazie czekam na list ze szpitala:-)
Kames poczekaj jeszcze z tydzień - zobacz miedzy naszymi suwaczkami sa róznice w wieku ciazy - a wiec wszytko przed Tobą - te okropne dolegliwosci też cociaz jak rozmawiałm z koleżankami to nie wszystkie je mająAntkowa mnie też strasznie swędziała skóra - teraz na szczęście po oliwkach przeszło, a co do objawów macie rację - no na twarzy w pewnym momencie bardzo mnie wysypało i do tej pory nie jest dobrze.