Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
) i powiem szczerze że współczóję położnym tamta darla się jak wariatka szok 
. 








Jedak ja jestem przeciwna oplacaniu położnej. Nie po to placi sie tyle lat ZUS , żeby jeszcze za panstwowe usugi placic!! Rozumiem w prywtnym szpitalu - wtedy wiem za co płace. Dla mnie ta cala szopka z tymi roznymi oplatamiza polozna, lekarza, znieczulenie czy sale to jakis absurd!! :-(
jak uslyszalam, ze jakas podobno najlepsza warszawska polozna, z panstwowego szpitala bierze 2tysza swoja usluge podczas porodu i ma caly czas full pacjentek to mnie zatkało!!.....
Ja postanowiłam sobie, że nie dam w łape żadnej położnej. Jedyne za co moge zaplacic to za znieczulenie i ewetualnie sale - ale to po obejrzeniu tych ogolnych sal, jak beda naprawde tragiczne.

Podobno niektorym to pomaga. A jak pomaga to czemu nie krzyczec? Ja nie wiem jak sie bede zachowywala. W sumie raczej nie zwyklam krzyczec, ale kazda kobieta inaczej odczuwa bol i ma inne sposoby zeby sobie z nim radzic. Nawet sportowcy np podnoszacy ciezary przy "wyrwaniu" tez niektorzy krzycza albo przy pchnieciu kula... Ostatnie co bym chciala to zeby jakas baba jeszcze mnie opieprzala za to, ze ja tak a nie inaczej znosze porod. Mam nadzieje, ze takiej nie spotkam na swoje drodze.po co marnować cenne siły na krzyki ;-).
