reklama

Lipiec 2009

Witam czwartkowo :] wyspalam sie jak nikt chyba :] i mały nie dokuczał mamusi bo wczoraj za to w nocy to sie wiercil krecil przez to ze mama sobie kakao bardzo słodkie zrobila !! i sobie synus pouzywał .
a teraz ide jesc snaidanko kotre nieśłubny zorbił :] wiec zjesc musze a pozniej na miasto. Kochaniutki nie rozpisujcie sie za bardzo bo ja to z trudem za wami nadazam :] hihi

miłego dzionka i oby u was nie było tak pochmurno jak u nas na śląsku :]
 
reklama
I kolejny słoneczny dzień:-) Nie było mnie przez chwilę, bo brakowało humoru i nadganiam czytanie. Tak dużo z Was bierze tyle tabletek, że aż nie myślałam, że macie takie problemy:szok:.
Życzę na prawdę Wam zdrowia, żeby dzieciaczki się zdrowo rozwijały:-):-) Ja póki co oprócz wit i magnezu nie biorę nic i oby tak pozostało:tak: Trochę się słabo ostatnio czuję, ale mam nadzieje, że to jakieś przesilenie wiosenne.

Faktycznie, tak jak Juluszka pisała, gdzieś w tym tkwi przyczyna problemów, ale widać tak jest lepiej, że medycyna poszła do przodu, może jesteśmy i słabsze, ale jesteśmy i nasze dzidzie też będą i to jest cudowne:-):-).

Gratulacje Goteczko i Stopi ukończenia szkoły:-):-) :happy: Ja się jakoś nie zmobilizowałam sama iść na takie zajęcia, a są tylko w godzinach pracy mojego męża.

Fela, Madziolka mie też czeka Komunia mojej chrzestnicy i tak się zastanawiam o jakiej wartości prezenty się teraz daje, jeśli można wiedzieć. Bo trochę w pl nas nie było i wypadliśmy z obiegu.Nie wiem ile przeznaczyć na prezent.

Dziś juz zaczynam gotowanie na spóźnioną parapetówę (zresztą już trzecią), bo później na raz nie dam rady:sorry: Nie mam takiego powera jak goteczka. Tak mi się nie chce tej imprezy, prawie same szewostwo męża, a że ma trzech szefów to kolejne 12 osób na imprezce będzie. Jak tak nie można sobie choć drinka lub winka napić to te imprezki są ciut gorsze jednak:eek:

Miłego dnia!!
 
Ostatnia edycja:
witka ;-)
Ja wczoraj miałam zaganiany dzionek, trochę sprzątania, spacer, potem podjechałam do mamy przygotować konkursy na wesele brackiego i tak zleciało do wieczora. Dziś muszę zabrać się za porządki bo od jutra mam gości noclegowych, nawet nie chcę myśleć o sobocie :no: Jeszcze mnie wkurzył mój braciszek, pan młody, zadzwonił że mam zrobić makijaż jego teściówce! Maluję jego przyszłą żonę, co jest zawsze naburmuszona i nie sprawia mi to frajdy, grosza nie biorę bo to w ramach prezentu i od rodziny nigdy nie wezmę, maluję swoją drugą bratową bo ją lubie a ona ma problem z bliznami po trądziku, maluje też swoją mamę z racji oczywistych i czeszę ją też, już nie starczy mi czasu żeby zrobić w okół siebie porządek, a on mi jeszcze dosyła histeryczkę teściową :wściekła/y: Jakim prawem pytam?? co ja mam motor w dupie? Brzuch mi zaczyna zwisać do kolan, mam gości których tez muszę obsłużyć, wyszykować swoich facetów, siebie i ku**** pół osiedla? ja na weselu z bólu nie usiedzę! A to wszystko po moich kosztach, bo przecież moimi kosmetykami (nie tanimi dodam) za przysłowiowe Bóg zapłać :crazy: Daj palec to Ci go przy łokciu ugryzą. Powiedziałam bratu, że nie zgadzam się na teściową a on do mnie, to tylko ją tak trochę umaluj - kurde nie da się na pół gwizdka!
Ehh jeszcze mnie nerw trzyma :-(
 
Fela, Madziolka mie też czeka Komunia mojej chrzestnicy i tak się zastanawiam o jakiej wartości prezenty się teraz daje, jeśli można wiedzieć. Bo trochę w pl nas nie było i wypadliśmy z obiegu.Nie wiem ile przeznaczyć na prezent.


U nas bylo tak dlugo slonecznie i cieplo ze mozna sie bylo wczoraj opalac na lezaku:-):-):-) a dzisiaj pada i jest szaro buro bleee

Co do Komunii, to tez sie zastanawialam HOW MUCH:-p
Szukalam na internecie pomyslu na prezent i natknelam sie na posta jakiejs babki, ktora napisala: " Co mozna kupic dziewczynce na prezent na Komunie? Jestesmy tylko wujostwem - nie chrzestnymi - wiec w gre wchodzi 400-500zl" woow pomyslalam niezle - to ile ja mam dac jako chrzestna hehe
Na poczatku myslalam o aparacie cyfrowym, ale w koncu zaczelam szukac roweru, bo wiem ze moja by chciala, no i znalazlam taki w miare porzadny i z bajerami za 419zl. Maz stwierdzil ze drogo, ale kupilismy - w koncu Komunia raz w zyciu, a nastepny wydatek dopiero jak sie bedzie hajtac hehe Do tego doloze jej taka ksiazeczke z okazji I Komunii i na moje oko bedzie bajer:tak:

Anika_79 wspolczuje Biedactwo - duuzo przed Toba, ludzie czasem nie mysla:P 3mam kciuki zebys dala rade i dobrze sie czula, no i troche poszalala na tym weselichu :)
 
Ostatnia edycja:
co do komunii to ja miałam w tamtym roku chrześnicę u komunii i kupiłam wieżę za ok 500 zł do tego biblia dla dzieci i czekoladki
może to dla niektórych za mało bo wiem że bywają i większe stawki ale mnie było stać na tyle i tyle dałam, jeśli ktoś zarabia 5000zł to może dać i 1000 ale ja zarabiałam ok 1100-1200 zł w zależności od miesiąca i uznałam że tyle wystarczy,
teraz mam komunię siostrzeńca i dam mu 2 stówy, nie jestem chrzestną i myślę że wystarczy, zwłaszcza że nie pracuję

wydaje mi się że każdy powinien dać tyle na ile go stać a nie tyle ile daje ktoś inny, no ale to moje zdanie
 
Czesc Dziewczyny!

Aniko
no rzeczywiście Cie braciszek wrobił... współczuję, ale zazdroszczę umiejętności malowania i czesania:tak:. Dziewczyny mówią,ze ładnie sie maluję sama, ale zawsze chciałam jeszcze pójść do szkoły,zeby sie nauczyć tak fachowo.

Z tego co pamietam to takie kosmetyki, którymi sie u kosmetyczki malkuję do ślubu to sa dosyc drogie:tak:, bo trwałe. A jak ja wychodziłam za mąż prawie 5 lat temu to chyba 150 zł dałam za makijaż, więc niezły prezent wszystkim robiśz i jeszcze tyle gości.... Podziwiam...:no:

u nas pogoda od wczoraj kiepska, najlepsze,ze w tvn powiedzieli,ze wszędzie słonko a jak już bedzie gdzies padać to po południu. No to sie tu pomylili bo u nas od wczoraj się popsuła i teraz to nosa nawet nie chce się za okno wystawić:-( a ja sie do roboty wybieram... dzis w moim biurze jest kontrola, a ja sie zadeklarowałąm,ze przygotuje wszystko do kontroli i z tego powodu ponad tydzień mam z głowy, a ja jestem na zwolnieniu:-(

a tymi prezentami na komunię, to wydaje mi sie,ze porządne prezenty dziewczyny kupowałyście. Szczerze mówiąc, to ja chyba jak swoje dziecko do komunii bede szykować to bede zastrzegać jakie to maja być prezenty, bo przecież w tej uroczystości o co innego chodzi co nie??? Tyle,ze jak idziesz na komunię gdzie inni dają wypaśnie gifty, no to co masz innego do uczynienia- musisz też kupić coś drozszego...
 
Ostatnia edycja:
Witam sie i ja w czwartkowy, u mnie jeszcze sloneczny poranek. :-)
Anika dobrze ze sie postawilas. kurcze a gdzie czas dla Ciebie??? przefikane.
co do komunii do moja chrzesnica ma ja za rok. szczerze mowiac zastanawialam sie co kupic i stwierdzilam ze podpatrze juz teraz zeby miec latwiej.
 
Witam

Wy tak sobie o komuniach a do mnie właśnie doszło że u nas też komunia będzie chyba w przyszłym roku.... No i to będzie ciekawe wydarzenie dla całej rodziny.... Bo to będzie komunia syna M. Czyli M do kościoła a ja z dzieckiem w domku pewnie będę siedzieć.... Ale długi kawał czasu jeszcze....

Muszę się przyznać że dziś się wyspałam jak mało kiedy. Fakt - poszłam spać chyba koło 1 w nocy ale wstałam dopiero o 9. Co normalnie to już śmigałam od godziny albo i więcej.... ale pogoda dziś taka właśnie śpiąca to może dlatego??!!
 
Iwon u nas tez jeszcze komunia syna M. za rok. to znaczy przyjecie komunijne bo komunie ma podobno w tym roku w Anglii, ale od strony M. nikt nie jedzie bo jednak to jest za duzy koszt a dwa to exowa nie wyslala zadnych zaproszen, zadnych szczegolow nikt nic nie wie. po prostu nikogo nie chce, na to wyglada.
a za rok jak syn mojego bedzie mial komunie i jezeli nie pokryje sie to z komunia mojej chrzesnicy i jezeli dam rade to zamierzam pojechac. jeszcze wszystko zalezy od tego jaka bedzie reakcja syna M na pojawienie sie przyrodniego rodzenstwa. jeszcze nic nie wie i prawdopodobnie dowie sie dopiero jak przyjedzie do Polski w lecie.
 
reklama
hejka wszystkim!
Madziolka- rowerek kosztował 550 zł. Na komunie mojej siostrzenicy (nie jesr nasza chrześnica) mamy zamiar dac 200 zł. Podobnie rok temu dostawał mój syn. Od gosci ok 200 zł, rower za 500 zł. Z kolei jego chrzestna która nie jest przy kasie dała tez 200 zł. Ja wychodze z założenia, że w tej uroczystości nie chodzi o prezenty, a jezeli ktoś da to ok. Nie należe do ludzi którzy wychodza z założenia "zastaw sie a postaw się".

Ja zaliczyłam szkołe rodzenia przy I ciązy, teraz położna zapraszała mnie na zajęcia praktyczne oddechowe, ale nie wiem czy pójde. Jakos mi się nie chce.Jezeli będę rodzic naturalnie, zdam sie na podpowiedzi połoznej. Przy I porodzie skończyło sie cesarką ale wcześniej zaliczyłam 12 h bóli. Jakos dałam rade, więc może i teraz natura podpowie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry