• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2009

witam jestem juz po badaniu jakos przezylammialam mile towarzytswo pod postacia drugiej ciezarowki kotra ma termin dwa dni po mnie hihi :] i tez synka. pozatym to mnie pepek nie boli ale juz go nie mam tzn jest rowny z reszta brzucha jak tak dalej pojdzie to mi go wybije na druga strone.
 
reklama
Witam :tak:

BEATKO- przepraszam, ale musze to napisac - jak zaczelam czytac co napisalas do mnie i o tej kolezance, to pierwsze co wyobrazilam sobie mala Lenke i siebie -kosciotrupa po porodzie :szok: bleeee to bylo straszne skojarzenie....
Na szczescie jutr ide do lekarza i bede wiedziec co i jak.. zwlaszcza, ze potrzebuje jego zgody na wylot zagranice, no i na majoweczke szykuje sie na Mazurki...
Oby wszystko bylo ok.

GOTECZKO- mnie akurat pepuszek nie boli sma z siebie, tylko jak go dotykam to taki niefajny, przeszywajacy bol, ktory zaraz sam znika...
 
Anika magnezik łykamy i skurcze żegnamy! Mi naprawdę pomaga magnefarB6, łykam 2 razy dziennie i jak na razie jest dżi! :tak::-)

Pępek mnie nie boli za to co raz bardziej dokucza mi spojenie. Młody się ułożył miednicowo i tańczy po moich dolnych narządach.

Ja też magnefar biorę i do tej pory było cacy, ale to chyba zmęczenie weselem spowodowało te skurcze, jak się jest od 6 rano do 3 w nocy na nogach w ciągłym ruchu a następne dwa dni wyglądają podobnie, to zwalałabym na zmęczenie materiału :tak: Ale dziękuje za podpowiedź :-)
Mój dziecię to samo, spojenie i dolne narządy sobie upodobało, wiązadła mam naciągnięte jak bycze jaja a do tego fikołki uprawia :-D
 
Witam.
Pogoda cudna ja sama w domu i raczej nigdzie nie wyjdę:-(:-(:-(
Mam dużo pracy do zrobienia więc muszę się jakoś za to zabrać. Może w piętek już się wprowadzimy. Jeszcze nie będzie tak ładnie i w ogóle ale od następnego tygodnia Dawid ma już zlecenia i nie będzie miał czasu wykończyć wszystkiego więc musimy się spieszyć. Co będzie to będzie. Miłego dnia życzę:-):-):-)
 
Czesc dwupaczki :-)
Dziekuje za slowa otuchy :tak: Staram sie na maxa sluchac lekarza i prawie calymi dniami lezakuje o ile to mozliwe oczywiscie;-)
Narazie wpadlam tylko sie przywitac bo musze leciec obiadek zrobic ale obiecuje ze zajze do Was pozniej i poczytam co napisalyscie :tak:
Milego dnia Kochane :-)
 
cześć dziewczyny
właśnie wróciłam z działki i musze odsapnąc zanim sie zabiore za obiad. Przed chwilą miałam uczucie jakby jakiś "obcy" próbiwał sie ze mnie wydostac. Mój mały ma chyba pupe z prawej strony brzucha wystawiona na zewnątrz (moge sobie go poklepać jak niegrzeczny) i teraz wyczynia takie charce jakby dupka kręcił w te i z powrotem. Brzuch "przelewa" mi sie z prawej na lewo i z powrotem. Fajnie to wyglada jak się patrzy...o dupka się schowała...chyba sie odwrócił.
...a teraz ja spadam robi c lazanie..pa
 
Witam się i ja.
Mam pytanie bo nie wiem właściwie co mam zrobić. Od wczoraj męczy mnie mokry kaszel o powiedzmy średnim nasileniu. Nie mam ani gorączki ani innych objawów i właściwie nie mogę się zdecydować czy iść do lekarza z samym kaszlem czy spróbować zwalczyć go domowymi sposobami i jakimś syropem dla ciężarnych. Dzwoniłam do przychodni to nie ma miejsc już na dziś chyba że sobie przyjdę z nadzieją że może pani doktor się zlituje i mnie przyjmie. :-(
 
Czesc Dziewczyny!

ale dzis dzień dziwny jakiś. Wstałam o 6.30,zeby mężowi śniadanie zrobić i kanapkę do pracy. o 7 położyłam się, tak trochę poleżeć jeszcze i obudziłam się o 10...:eek: Ale dobrze sie czuję z tym, głowa nie boli, bo mnie czasami jak drugi raz rano zasypiam, boli.

Już po śniadanku późnym... pogoda dziwna- słońce grzeje,ale wiatr głowę urywa i taki trochę zimnawy ten wiaterek...:eek:

Co do pępka, to ja mam jeszcze wklęsły i dlatego nic mnie nie boli.

A co do ruchów maluszka, to bolą mnie prawe zebra. W takiej książce o ciąży czytałam,ze może to być oznaka tego,ze Malec leży pupą do dołu i głową wali w zebra:eek:,ale tak jak Wy dziewczyny piszecie,ze Was w dół kopie, to miałam tak przez tydzień przed i w trakcie swiąt- w kościele musiałam siedzieć cały czas pamiętam, bo dno mi urywało:laugh2: chociaz wtedy nie do smiechu mi było, także lączę sie w bólu.

Mnie w ruchach Stasia zastanawiają czasami takie strasznie szykie, moze to czkawak , a moze co innego, to takie dziwne, jak by brzuch mi sie trzęsł:-), mam nadzieję,ze mu tam krzywda sie nie dzieje.

A co do terminu porodu, to też jak narazie mnie sie nie szykuje na wcześniejsze urodzinki malucha, bo według połówkowego usg wyszło,ze zgodnie z rozmiarami ma sie urodzić 2 sierpnia:-(,ale lekarz powiedział,ze mam sie sugerować datą wyliczoną na podstawie ostatniej miesiączki. :tak:

Już pisałam,ze mam alergię, a jak mnie na dobre dopada, zazwyczaj czerwiec- początek lipca to mam ataki kichania po 20 razy z rzedu:eek: i tak coś czuję,ze to moze przyśpieszyć rozwiązanie, tzn te spięćia brzucha podczas tych ataków...:tak: no ale czas pokaze :tak:

Aniko, Ty kochana odpocznij i zwolnij po takim amaratonie to Ci sie należy. :tak:
A co do skurczy w łydkach to po pierwsze magnes, a jeszcze czytałam,ze to moze być oznaką braku wapnia. Ale lepiej sie lekarza podpytać.

alez ja dziś mam lenia. Obiad mam z wczoraj i nic mi sie nie chce...
może kawka z pianką...:tak:

pozdrawiam dziewczyny i już dziś prosze o kciuki za jutrzejszą wizyte u lekarza, zobaczymy jak tam mój mężczyzna sie rozwija:tak::tak::tak:
 
ja bym szla do przychodni - wedlug mnie to jest nagle zachorowanie a takie sa przyjmowane bez kolejki zazwyczaj a lepiej dmuchać na zimne, te wszystkie nasze sezonowe choróbska są dość niebezpieczne dla nas i chyba lepiej wyleczyć kaszel niż grypę czy anginę

[generalnie ja jestem teraz na etapie "wykorzystujmy poki sie da" - zawsze mnie wkurzaja emerytki i pielegniarki ktore "ja tylko na chwilke" i siedza pol godziny w gabinecie, wiec nie odpuszczam jak moge, nalezy nam sie jak psu buda i łaski nikt nam nie robi...]
 
reklama
ja bym szla do przychodni - wedlug mnie to jest nagle zachorowanie a takie sa przyjmowane bez kolejki zazwyczaj a lepiej dmuchać na zimne, te wszystkie nasze sezonowe choróbska są dość niebezpieczne dla nas i chyba lepiej wyleczyć kaszel niż grypę czy anginę

[generalnie ja jestem teraz na etapie "wykorzystujmy poki sie da" - zawsze mnie wkurzaja emerytki i pielegniarki ktore "ja tylko na chwilke" i siedza pol godziny w gabinecie, wiec nie odpuszczam jak moge, nalezy nam sie jak psu buda i łaski nikt nam nie robi...]

no własnie, zgadzam się...

to samo ze staniem w kolejkach i siadaniu w komunikacji miejskiej....

teraz nie mam skrupułów jak stoi ktoś starszy w autobusie a ja siedze, bo wiem,ze padne jak wstanę, a poza tym zawsze pełno dookoła siedzących młodych facetów, którzy mogliby ustąpić...

a ostatnio skorzystałam na poczcie i ominęłam kolejkę... i dobrze bo też myślałam,ze padnę

kiedy jeszcze bedziemy mogły skorzystac z takich przywilejów
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry