reklama

Lipiec 2009

Mam ciasto czekoladowe z truskawkami albo delicje lub jak lubisz sezamki. No i czarninę i leczo. O to mój jadłospis. W ostateczności może masz ochotę na kanapkę z salami?
 
reklama
Cześć dziewczyny, pewnie większość już śpi. Ja niestety przy tych moich lekach to nie zasypiam za szybko. Muszę ponadrabiać zaległości w czytaniu, ale to chyba już jutro.
Wiem, że pisałyście coś o lekach. Dzisiaj rozmawiałam z moją lekarką, ona ma bardzo specyficzne podejście do wielu spraw. Jest bardzo prorodzinna i proekologiczna. Leki wypisuje w ostateczności. Stwierdziła, że magnezu przedawkować nie mogę. Pytałam o to, bo serducho trochę przyspiesza po tym fenoterolu, a isoptinu nie biorę (powiedziała, że jak będę się źle czuła to mam zażyć). Biorę zamiast niego jeden dodatkowy magnez (w sumie 4) i jest ok.

Dziś pół dnia leżąc spędziłam przy kompie i szukałam informacji o pieluchach wielorazowych. Przeczytałam chyba wszystkie strony na ten temat:) I mam mętlik w głowie. Czy któraś tego używała? Albo wie coś więcej, np. gdzie to tanio kupić? Sama idea bardzo mi się podoba (chodzi mi o te podobne do pampersów, nie tylko zwykłe tetry, chociaż one chyba dobrze jako wkłady się sprawdzają). Gdyby któraś miała jakieś doświadczenie lub znała zdanie kogoś, kto tego używał, albo już sama coś kupiła to proszę niech da znać. Bo ja na razie mam chęci, nic poza tym.

Z dobrych wiadomości, lekarka dziś powiedziała (przez telefon tylko), że mogę powolutku wstawać i nawet na chwilę z domu wyjść:)

Dobrej nocki wszystkim!!!
 
Uważaj, bo lecą. Żeby Ci okna nie wybiły. Naklejki są świetne ale naszym pokoiku metr na metr nie mam miejsca na takie coś. Boję się jak dojdą zabawki Hani gdzie to się wszystko podzieje?
 
Mi Dawid będzie musiał zainstalować takie kółka, bo w dzień jak kanapa jest złożona to łóżeczko się mieści w poprzek między łóżkiem a szafą ale w nocy już nie. Jak było stare to było na styk a że teraz jest nowe i ciut większe to niestety ale mamy mały problem. A te kółeczka są obrotowe, kauczukowe to nie porysują paneli ani nic. Znajoma tak miała i mam nadzieję, że i u nas to przejdzie,
 
Asia i Iwon widzę, że Wy też spać nie możecie:) Ja się wybieram już do łazienki, a potem pomęczę się trochę zanim zasnę. No, ale u mnie organizm wypoczęty całodniowym byczeniem się :-D
 
Jo-anna no ja niby też nic przez cały dzień nic nie robię a od 20 już jestem w łóżku. Za to jutro czeka mnie wielkie sprzątanie i to nie od rana tylko na sam wieczór kiedy nie mam siły nawet się schylić.
 
reklama
Asiu to będziesz miała wesoło z tym łóżeczkiem.... Nie ma jak małe metraże, eeeeeeeee.... Ja mam wydzielony kąt na łóżeczko. Z tym, że muszę się pozbyć komody.
A gdzie komoda pójdzie to nie wiem - pewnie wywieziemy do teściów!

Joanna dobre wiadomości od lekarza dostałaś.
Tylko nie szalej od razu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry