Ja to sie zastanawiam jak on i to wyliczaja wszystko z tym zasilkiem. Tak mysle np. - teraz bedac na L4 i pozniej na macierzynskim zupelnie sie nie kwalfikuje do tego zasilku. Ale powiedzmy,ze konczy sie macierzynski - czyli kasa i musze isc na wychowawczy, bo bedac sama nie mam z kim dziecka zostawic. Do zlobka nie oddam, bo nie, a dwa to moje godz. pracy sa takie,ze nie moglabym odberac dziecka o normalnej porze ze zlobka. Na nianie to mnie nie stac. dziadkowie pracuja, a Los nie mieszka z nami i oplaty itd na glowie matki. Jak pojde na wychowawczy moge sie starac o jakas pomoc finansowa, oprocz samotnej matki ?? Tak sie wlasnie hipotetycznie zastanawiam... Chyba kobiety, ktore teraz maja , a pozniej nie maja za co sie utrzymac to dostaja ten zasilek, czy nie ?? Ciekawa jestm jak w takich sytuacjach radza sobie kobiety i czy maja jakas pomoc od panstwa??