witam Kochane Lipcówki!:-)
ja dzis tak sobie spałam, potem skurcz mnie w łydce złapał tak mocno,z myślałamze juz tak mi ta noga sztywna na zawsze zostanie, nic nie pomagało...



Valija serdeczne gratulacje i czekamy na zdjątko maluszka
Karola na trzymanie kciuków za poród chyba za późno, bo pewnie juz jesteś rozpakowana,ale zaciskam kciuki,zeby wszystko u Was było dobrze i z Tobą i dzidzia



, chociaz ostatnio słyszałam od położnej ,ze dziewczynie w niedziele wody odeszły pojechała do szpitala, ale nic sie działo jednak,więc została za obserwacji i czekali na akcję i dopiero we wtorek sama urodziła. Cały czas była oczywiście monitorowana,czy dzidzi nic sie nie dzieje.
Ale
Karoli zyczymy jednak w miare szybkiej akcji,zeby sie za długo nie naczekała!!!!
adzudz82 ja własnie dopijam swoją kawusie z pianką i wchłonęłam malutka chałwę na drugie sniadanko.
Gustliczek Ty Kochana uważaj,zebys mężowi krzywdy nie zrobiła swoimi chęciami na małe co nie co w łóżeczku, bo jednak on jest teraz troche mniej sprawny...
ale jek jest zadowolony, to zycze miłej zabawy pod kołderką ;-);-);-)
NataliaSe Ty jeszcze w dwupaku??? Asio rodzić!!!!!!;-);-);-);-)
Olcia i
Gustliczek czyżbyscie były nastepne???
Fela a czym ty sie przejmujesz... rozumiem jakbyś w rozlozonym łóżku o 15 w piżamie i rozczochrana siedziała.A po 8 masz prawo jeszcze być w łóżku...
A przypomnij mi prosze ile miałas na koniec ciąży na plusie?? Strasznie tez bym tak chciała szybko te kilosy zrzucic...
miłego dnia dziewczyny