nadrobiłam Was, zdjadłam śniadanko a tu znów 3 strony do nadrobienia,same pisareczki z tych lipcóweczek,nie wspomnę o
louise
nono kochana,pisanko to Ty masz:-)
ja dalej niewiem co do wózka, wczoraj jak byłyśmy z Madzią w sklepach to....wiem że nic nieiwem, jestem głupsza niz wcześniej,opiszę na wątku o wózkach
mysza a skad pochodzisz ze śląska? co do glukozy to zależy od laboratorium,w jednym mają gotową glukozę, w innym musisz sama przynieść., nawet wode, najlepiej zadzwonić, zapytać
ewcik mi z jumperów tez podoba się ten zielonkawy z kółkami,jak go widzę na dworze u innych mam to mi się podoba,ale jak go wczoraj widziałam w sklepie z bliska to oczojemny jak nic,
co do reedsa to ja uwielbiam jabłkowy
mruczka tiffi ja też czuję dzidzię też nisko na dole,albo na poziomie pępka
patipaula Ty wiecznie w drodze,kiedy zaczniesz odpoczywać?
tweenie no porażka,od stycznia czekać na kase

ja bym nerwow nie wytrzymała
madzik a jaki fiolet wybrałaś ten jasny 4050 czy ciemny 4065? ale się masz fajnie, ja dalej nic niewiem