emih
Fanka BB :)
Ja tu wchodzę chcąc się rozluźnić czytając wasze posty a tu takie nerwy:
Agatha- współczuję Ci bardzo, bo teraz znów dwa dni będziesz mieć niepokój w głowie...
Tweenie- podziwiam. Ja- o ile odważę się pojechać teraz na większe zakupy- tez chyba skorzystam!
Mruczka- no słów mi ch****cia brakuje! Może byś zrobiła taki raban jak niegdyś mammi to by poskutkowało darmowymi badaniami do końca ciąż?! No co za babsko!
Butterfly- ja też swego czasu w pierwszej ciąży czytałam i czytałam te gazetki. Po dwóch miesiącach wykupienia wszystkich po 1 egz na rynku doszłam do wniosku ze wszystko się powtarza... Co do jedzenia- u mnie sprawdziło się jota w jotę co u Jedyneczki- jeszcze z kanapkami w buzie walczę
Ale tylko słoiczki, a potem córa zaczęła jeść wszystko po troch
u i to sama skubana więc rady się nie przydały
Dzamena- tak właśnie myślę aby posiew zrobić i do laryngologa pójść, bo to cos nienormalnego- prawie 2 miechy ból gardła!
Ewcik- ja już się kiedyś ciebie pytałam, ale nie wiem co z odpowiedzią- nie było czy nie przeczytałam? CZy tenkredyt "rodzina na swoim" nie jest refundowany przez 8 lat przez Państwo?- bo ja właśnie o niego walczyłam, bo początkowo odsetki są wielkie a sama rata kapitałowa mała i z tego co pamiętam to tą wielką część miało spłacać PAństwo przez te kilka pierwszych lat..
Madzik, Jedyneczka- no u mnie też brzuszek "ladacoooo" 96cm i dziś mówię do M: kochanie- mam już lustrzycę (żeby się ogolić potrzebne będzie lusterko) od dziś ty mnie "tam" golisz
Miluszka- no nie dziwię ci się wcale ze statystyka przegrywa z myslą o dziecku- u mnie nauka też przegrywała
Louise- a Ty się dziewczyno weź za tych chłopów a nie porządki!!!
Agatha- współczuję Ci bardzo, bo teraz znów dwa dni będziesz mieć niepokój w głowie...

Tweenie- podziwiam. Ja- o ile odważę się pojechać teraz na większe zakupy- tez chyba skorzystam!

Mruczka- no słów mi ch****cia brakuje! Może byś zrobiła taki raban jak niegdyś mammi to by poskutkowało darmowymi badaniami do końca ciąż?! No co za babsko!

Butterfly- ja też swego czasu w pierwszej ciąży czytałam i czytałam te gazetki. Po dwóch miesiącach wykupienia wszystkich po 1 egz na rynku doszłam do wniosku ze wszystko się powtarza... Co do jedzenia- u mnie sprawdziło się jota w jotę co u Jedyneczki- jeszcze z kanapkami w buzie walczę
Ale tylko słoiczki, a potem córa zaczęła jeść wszystko po trochu i to sama skubana więc rady się nie przydały

Dzamena- tak właśnie myślę aby posiew zrobić i do laryngologa pójść, bo to cos nienormalnego- prawie 2 miechy ból gardła!
Ewcik- ja już się kiedyś ciebie pytałam, ale nie wiem co z odpowiedzią- nie było czy nie przeczytałam? CZy tenkredyt "rodzina na swoim" nie jest refundowany przez 8 lat przez Państwo?- bo ja właśnie o niego walczyłam, bo początkowo odsetki są wielkie a sama rata kapitałowa mała i z tego co pamiętam to tą wielką część miało spłacać PAństwo przez te kilka pierwszych lat..
Madzik, Jedyneczka- no u mnie też brzuszek "ladacoooo" 96cm i dziś mówię do M: kochanie- mam już lustrzycę (żeby się ogolić potrzebne będzie lusterko) od dziś ty mnie "tam" golisz

Miluszka- no nie dziwię ci się wcale ze statystyka przegrywa z myslą o dziecku- u mnie nauka też przegrywała

Louise- a Ty się dziewczyno weź za tych chłopów a nie porządki!!!
), popatrze na YCD i spanko
ja bym też chyba poszła jeszcze raz do swojego ginka poobserwować to serduszko
damy jakoś rade
ja przy moim malutka bo on coś 194 a ja 166;-)