• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2010

U mnie tez pogoda okropna-pospałam godzinę i dopiero co wstałam.
My dzisiaj idziemy sie psotkac ze znajomymi do kanjpy-w sumei się cieszę bo to zawsze coś innego-a od jutra odwiedziny moich rodziców itp , itd
Ja też dzisiaj się objadam ciastem-niestety kupnym ,ale pyszne jest-drożdzowe , M poszedł do piekarni i kupił po kawałku z każdego rodzaju hihi
 
reklama
vanilka no dokladnie. ja kawe wypilam a dalej ziewam jak smok. przysieglabym ze nic nie pilam. ale mi juz w brzuchu burczy...marzy mi sie taki rosolek na kurze i wolowince. i ta wolowina z rosolu taki plachec do pozarcia i kapusta wloska....i bitki wieprzowe w ciemnym sosie....z kluskami slaskimi i kapusta czerwona/buraczki...ahhhhh

zalozyli mi juz zlew i kuchenke. teraz piekarnik zakladaja. ale dzis jeszcze nie uzyje :-(
 
madzik milego wypadu !!

louise kurde jakie zestaw zapodalas :)
Za mna kluski slaskie juz chodza dlugoooooo z kapustka czerwona mniam !!

hihihi-to juz zaplanowany od dawna jadlospis czlowieka bezdomnego :-) a kluski slaskie to jedyna rzecz ktora robie sama z tych wszystkich makaronow i kopytek

madzik najwiekszego smaka to ja sobie robie na te rzeczy :-) na bank kupuje wszystko na ten wlasnie zestaw i w swieta sobie ugotuje. ale mam dylemat bo barszczbialy/zurek tez bym pozarla...
 
wiem, wiem - moja dzisiejsza aktywność Was zaskoczyła :-D:-D mnie też :cool2:
chatka ogarnięta a my z M leżakujemy i seanse filmowe zapuszczamy - należało się nam :tak:
Ciasta mam, ale tylko kupne z biedronki. :-) Mleko też się znajdzie. W ogóle - MAM PEŁNĄ LODÓWKĘ :-D:-D jeszcze 2 dni utrzyma się taki stan, a potem wrócimy do szarej rzeczywistości, czyli światło :-)
Spadam, później się jeszcze odezwę... może ... :-D:-D:-D
 
cześć słonka, my w biegu od rana, dopiero wróciliśmy i jem:tak:

kasik naciesz się M ,naciesz;-)i także zdrowych i wesołych świąt oraz samych pychot do jedzenia:-)

aneta no niedobry chłopak z niego, powinien Ci za to pychotę jakąś kupić:-pmałemu nic nie będzie, mają tam taką wyściółkę i amortyzacje z wody że ho ho:tak:

tiffi czuję twoją radość że jedziesz do teściów:-pale odreagujesz u bracika i przyjaciółki, wracaj bezpiecznie:-)

louise he he wyczułaś mnie, wstaliśmy ok.11ej i biegalismy jak ze sraczką:-D

geperty ja też rada że do mamy i teściów na szamanko i nic w domku nie robię, no może ciasto jogurtowe;-)

agatha to fajnie że już po i Cię to nie umęczyło a za zaoszczędzoną kaskę trzeba było sobie ciucha kupić albo co:-)

atabe to niezbyt fortunny pomysł faktycznie żeby tak prosto ze świąt na wagę, wynik będzie zakłamany:-D

louise no co poradzisz jak Staś chciał mięsko, dzieciaczkowi nie odmówisz:-D

atabe a mój zrzędzi że nie dość że trzecia dziewuszka w domu to nawet imienia nie mógł wybrać:-pOn chce Nine i to tak bardzo że nie wiem czy mu nie sprawie radośći i się nie zgodzę bo Nina też bardzo mi się podoba, zobaczymy;-)

agatha mnie też jak już kiedyś pisałam pasuje do twojej córci Iga ale Nina też ale to twój tron:-D

louise ja przy Emi też miałam nawilżacz bo masakra była przy centralnym, naprawde warto a teraz zobaczę bo mamy wilgotnośc w domu dużą przez zła wentylacje więc jeszcze nie wiem.

My byliśmy z Julą u lekarza bo kaszel nie przeszedł no i antybiotyk ale to wszystko przez migdał który miał być wycięty kiedyś niby , potem że nie a teraz słychać jakby jej tam wszystko siedziało i sama mówi że coś tam ma:sorry2:potem przegląd mojego kochanego autka, zaliczyła dziewczyna;-)potem oszołom i zakupy, następnie dentysta(ja już i znieczulenia się coraz bardziej boje:dry:)potem podrzuciłam do teściów syrop Juli który odebrał jej mamy drugi "mąż", wypiłam kawke i wreszcie do domciu i koryta:-Dzjadłam rybke z talarkami, maxi kinga, snikersa i truskawki a teraz leże jak wół i bekm:baffled:
 
reklama
Dziewczyny, ja jestem dzis wymeczona i zla na potege! Zjezdzilam dzis chyba ze 100 km w samej Warszawie, korkow niby nie bylo, ale wszedzie jakies remonty :/
Mialam dzis wybrac wozek, zdeklarowac i zadecydowac. Okazalo sie ze z kolorem xlanderow, ktore mi sie podobaja moze byc wielki problem i nikt nie zagwarantuje mi, ze dotra na czas! :( (z mezusiem zdecydowalismy sie na szaro-czarny do rozbawienia zabawkami), jedo fyn Pan jakos psioczyl :( i sprawa zostala przelozona do przyszlego pitaku kiedy bedzie w hurtowni i powie mi dokladnie jak sprawa wyglada... tak chcialam miec to juz z glowy!! :/

Pozniej pojechalam na drugi kraniec warszawy by odebrac pedzel do golenia z wlosia borsuka dla dziadka, ktory ma imieniny w swieta. Okazalo sie wczoraj, ze moj wujek, a jego ostatni brat rodzony zmarl, mam nadzieje, ze dziadzio ni ebedzie bardzo przygnebiony w niedziele :(

Nastepnie pojechalam na zakupy do marketu. Mialam nadzieje, ze skoro wszyscy spoza Warszawy wrocili do swoich rodzin to w markecie bede sobie mogla spokojnie zrobic zakupy. Mylilam sie i to jak!!!!!!!!!! Jednakze udalo mi sie zakupic reklamowane REALOWSKIE MROZONE TRUSKAWKI HOMOGENIZOWANE i zamierzam na poprawe nastroju je dzis przetestowac. I tak zmachana wrocilam do domu, odwiedzil mnie moj brat, ktory zirytowal mnie do granic mozliwosci swoja rozmowa z kolega i szowinistycznym podejsciem do kobiet. Poczulam sie urazona i leze teraz w sypialni, a bratem zajal sie mezus. Mam ochote isc spac!!

Ja dzis zupelnie nie na slodko, jadlam przed chwila pyszna obiado-kolacje (bagietki z lososiem, ser zolty z pesto, i turek z sosem z zurawiny). Ciasto jak dla mnie dzis tego zestawu nie przebija!!

Ja też mam problemy z zaparciami co strasznie mi doskwiera, bo przed ciązą chodziłam na posiedzenia codziennie a teraz raz na 3 dni, ale jakoś z tym zeżyje. Mam nadziję ze po porodzie wroci do normy!!
- polecilam agatha i dzis sporbowala, lousie tez uzywa i tez jej pomaga - na noc zalaz 3/4 suszone sliwki wrzatkiem, rano naczczo wypic te wode i zjesc rozemlnae sliwki, pol godziny nic nie jesc - u mnie sprawdza sie rewelacyjnie, a tez mialam gigantyczne problemy z zaparciami!

NIE MOGŁABYM JUŻ BEZ WAS BYĆ TU!!!!! nie wyobrażam sobie, żebyśmy pisały raz na tydzień, jak wróciłam od lekarza to pierwsze wiedziałyście o krażku, jak się kłóciłam z M to też, przywiązałam się do Was.

Miluszka o śliwkach pamiętałam:-)
- tez jestem tego zdania, naprawde po forum, gdzie na odpowiedz na wiadomosc czekalo sie dzien, bycie tou z wami jest bardzo cenne. Ciesze sie, ze tu trafilam, bardzo zaluje ze tak pozno!!!! Duzo jednak jeszcze przed nami!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry