reklama

Lipiec 2010

reklama
kurcze coś mnie kłuje w lewym jajniku. :confused: Wracałam z M od ciotki i ból był tak silny, że musiałam się zatrzymywać co chwilkę. Wzięłam no-spę i leżakuję. M mówi że pewno małemu miejsca brakuje i rozciąga mnie od środka. Jak on mnie potrafi pocieszyć :tak: Może jakiegoś filma zapuszczę i skorzystam, że moje kochanie ma w końcu ze mną wolne. Jak siedzę sama w domu (mam L4 do 8 stycznia) to mnie nromalnie szlag trafia. A z małżem czas tak szybko leci :-)
 
Ale dzxiewczyny... Oczekiwanie, Atabe, Vanilka, Aneta- chyba nas nie opuścicie jak się wcześniej "rozsypiecie" (jak to męska część populacji "żartobliwie" mówi)... :sorry2:

Mysza- mi lekarz powiedział, że jak boli z boczku martwić się nie trzeba, tylko jak w środkowej częsci podbrzusza, więc może faktycznie maluszek sobie Metrarz próbuje powiększyć ;-):tak:

Vanilka, miłych snów :-D
 
Ostatnia edycja:
Noooo... Bo bym się zastanawiała, czy w 38tyg nie zacząć firanek wieszac aby pod koniec czerwca za wami pogonić ;-):tak:
A wy jeszcze nie w łózkach?

Ps. Ja się przyznaję, że podglądam brzuszki czerwcówek... tak z ciekawości jak będą nasze wyglądać za niedługi czas...
 
mi się nie chce spać jakoś ostatnio:baffled: mąż mi robi pyszny soczek z owocków to czekam grzecznie;-) ale ty nas możesz wyprzedzić i urodzić wcześniej, bo nic jeszcze nie wiadomo;-) oby nie wcześniej jak połowa czerwca:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry