Byłam po L4, zawiozłam do firmy, później pojechałam na obiadek do restauracji, bo mi się gotować nie chce, jak nie ma Marcina

A jutro zrobię sobie dzień piękności i czas szybciej zleci do powrotu mojego męża

)
Anula, dziękuję:* Odpoczywaj, odpoczywaj i odpoczywaj
Corin, cieszę się, że Cię przekonałam

A z babcią, to współczuję, bidulka...
Iwonuś, witaj! Pochawal się co kupiłaś
NiL, ja mam 6-letniego braciszka i mimo, że już jest w miare dużym chłopcem, to jest troszeczkę zazdrosy o dzidziusia, ale z drugiej strony cieszy się, że maluszek będzie, tuli się do brzuszka, mówi do niego, no i ostatnio... nalał mi do pępka soczku, bo chciał się podzielić z Dawidkiem

)) Także, te uczucia u dzieci zmieniają się z dnia na dzień
